Bank zabrał mieszkańcom miejsca parkingowe? Kierowcy skarżą się na wystawiane mandaty

Czas czytania: 4 min.

Zwrócili się do nas mieszkańcy bloku przy ulicy Niedurnego 38 w Nowym Bytomiu, którzy coraz częściej zaczęli znajdować za wycieraczkami samochodów mandaty za parkowanie. Uważają, że to pobliski bank „podkradł” im miejsca parkingowe.

Uważaj, gdzie parkujesz!

Mieszkańcy bloku przy ulicy Niedurnego 38 zdecydowanie muszą uważać na to, gdzie zostawiają swój samochód, jeżeli nie chcą otrzymać mandatu! Ryzukują tym, parkując na parkingu przy banku Santander. Mieszkańcy sądzą, że bank zabiera im kolejne miejsca parkingowe.

Oznaczenia wjazdu na parking od strony ul. Parkowej nie wskazują, że parking jest płatny, a sowite mandaty się sypią. Wszyscy zaangażowani w proceder, poza mieszkańcami, zyskują! – podkreśla mieszkanka bloku przy ulicy Niedurnego 38.

Odpowiedź banku

Postanowiliśmy skontaktować się z bankiem Santander, aby wyjaśnić sytuację odebranych mieszkańcom miejsc parkingowych. Jak wskazuje Ewa Krawczyk, menedżer ds. komunikacji z mediami banku Santander, budynek wraz z działką i parkingiem jest własnością banku od ponad 30 lat.

– Od początku wydzieliliśmy parking dla naszych klientów oraz pracowników, odpowiednio go oznaczając – jako teren prywatny. W związku z powtarzającym się ignorowaniem oznaczenia parkingu jako terenu prywatnego, w listopadzie ubiegłego roku do dotychczasowego oznaczenia dodaliśmy informacje, że należy pobrać identyfikator w Oddziale banku i włożyć go za szybę samochodu na czas obsługi klienta w Oddziale.

Dodaje, że niestety parking notorycznie był zajmowany przez mieszkańców okolicznych bloków, uniemożliwiając parkowanie klientom banku, którzy bardzo często się na to skarżyli. Pracownicy banku zaczęli umieszczać za wycieraczkami samochodów mieszkańców okolicznych bloków informację z prośbą o nieparkowanie, gdyż teren jest prywatny i przeznaczony dla klientów banku.

– Nie przyniosło to poprawy, więc bank poinformował o naruszeniu straż miejską – dodaje Ewa Krawczyk.

Parking zatem od początku należał do banku, a powtarzające się sytuacje związane z brakiem miejsc dla klientów zmusiły pracowników oddziału do poproszenia o interwencję strażników miejskich. Być może warto, aby przynależność parkingu do banku została lepiej oznakowana, aby żaden okoliczny mieszkaniec nie miał wątpliwości co do tego, czy może w danym miejscu pozostawić swój samochód – nie narażając się na mandat!

Komentarze (13) DODAJ

Źle napisane, to nie dotyczy tylko mieszkańców wieżowca obok a wszystkich. Mnie ostatnio jakiś cieć gonił o kartę a ja tylko po kasę do bankomatu poszedłem. Sorry ale to jest kpina! Santander to dno z tymi ludźmi. Nikt nie pisze że mają swój zamknięty parking co za problem było wcześniej bramę zrobić? Postawcie szlaban i będzie cacy. Ja od tego banku trzymam się z daleka
No to pracownicy banku Santander są też SYGNALISTAMI
Skoro parking jest prywatny to na jakiej podstawie SM wlepia mandaty skoro sama SM twierdzi że nie może interweniować na terenie prywatnym.
Jestem przekonany, że nagłośnienie sprawy i medialna jazda na bank zmiękczy ich postawę. Ja osobiście rezygnuje z konta w tym banku. Nie można tak traktować klientów. Już wcześniej było chore że tylko 20 minut a czasem Pani X 20 minut to się logowała do systemu. Żenada! Niech internet usłyszy o Santander, zróbmy im reklamę!
Swoją drogą skoro to jest prywatny teren to powinni dać szlaban i tyle!
A tak wychodzi że w santader pracują kapusie! Tego chcieliście!?
To jest teoria chaosu
Na takiej samej zasadzie jak policja łapie tych co kręcą bączki na parkingach marketów, ale jak jest tam stłuczka, albo złe parkowanie - to wtedy "to jest teren prywatny" i ich to nie interesuje :)
30 lat temu, to tego banku w tym miejscu nie było...
Masz rację tam była kryształowa i było jakoś fajniej
Szkoda tylko że spółdzielnia nie potrafi zadbać o swoich mieszkańców i zabezpieczyć miejsca parkingowe przy wieżowcu dla mieszkańców. Dla najemców lokali usługowych miejsca można zabezpieczyć, dla vipów ze spółdzielni również ale mieszkancami kto by się przejmował .
30 lat temu to tam tego banku nie było...
Kto wystawia mandaty?Czy są to rzeczywiste mandaty wystawione przez służby,jak policja , straż miejska?Jeśli są to wezwania do zapłaty należy je wyrzucić do kosza!Nie mają żadnej mocy prawnej.
Jeśli to od Straży wiejskiej to są to wezwania do zgłoszenia się w ich siedzibie a tam odbiór mandatu. Tak robią m. in na ul. Cichej na Bielszowicach.
teren prywatny to teren prywatny - bank zawsze mógł by postawić szlaban a swoich klientów wypchnąć na parking pod blokiem jak przy silesii na wolności 99 ;)

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi