GORĄCY TEMAT Bransoletka za 100 tys. zł zniknęła na lotnisku. Zatrzymano 32-latka w Rudzie Śląskiej
Złota bransoletka warta 100 tys. zł zniknęła podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku Katowice-Pyrzowice. Kryminalni odzyskali biżuterię i zatrzymali 32-letniego mieszkańca Rudy Śląskiej, a zarzut paserstwa usłyszała także jego 33-letnia żona.
Kradzież bransoletki na lotnisku
Sprawa dotyczy kradzieży, do której doszło pod koniec czerwca na jednym z terminali Międzynarodowego Portu Lotniczego w Katowicach-Pyrzowicach. Właścicielka wyceniła złotą bransoletkę na 100 tys. zł.Z ustaleń kryminalnych z Pyrzowic wynika, że złodziej wykorzystał moment w trakcie kontroli bezpieczeństwa. Biżuteria została na chwilę bez opieki, a mężczyzna miał ją wtedy zabrać.
Trop doprowadził funkcjonariuszy do Rudy Śląskiej. W jednym z mieszkań zatrzymali 32-letniego mężczyznę. Po zatrzymaniu przyznał się do kradzieży i wskazał, że bransoletkę przekazał później swojej żonie. Biżuteria nie była już w mieszkaniu. Małżonkowie oddali ją do Okręgowego Urzędu Probierczego, aby potwierdzić jej autentyczność. Tam została zabezpieczona przez kryminalnych.
32-latek usłyszał zarzut zuchwałej kradzieży. Jego 33-letnia żona odpowie za paserstwo. Odzyskana bransoletka jeszcze tego samego dnia wróciła do właścicielki. O dalszym losie podejrzanych zdecyduje sąd.



























Komentarze (3) DODAJ