Dlaczego tradycyjny antywirus nie wystarcza – rola EDR w nowoczesnej firmie

Czas czytania: 4 min.

Klasyczny antywirus przestał być wystarczającą odpowiedzią na współczesne zagrożenia. Wykorzystuje bowiem głównie bazę sygnatur, w której znajdują się wyłącznie informacje o rozpoznanych wcześniej wirusach. Rozwiązanie klasy EDR to bardziej zaawansowany system – stosuje analizę behawioralną oraz uczenie maszynowe, dzięki czemu wykrywa także nieznane i bardziej złożone ataki. Kto powinien wdrożyć EDR? Jak wybrać rozwiązanie tej klasy dla organizacji? Wyjaśniamy.

Co to jest i jak działa EDR?

Endpoint Detection and Response (EDR) to system do ciągłego monitorowania punktów końcowych. Analizuje aktywność procesów, ruch sieciowy i pliki, a następnie koreluje dane i wykrywa anomalie.

EDR koncentruje się także na zachowaniu, a nie wyłącznie na znanych sygnaturach. Oznacza to, że wykrywa również nieznane wcześniej techniki ataku. W praktyce działa w trzech obszarach:

  • telemetria – zbiera szczegółowe dane z urządzeń i przesyła je do centralnej konsoli,
  • analiza – silnik reguł i algorytmy wykrywają podejrzane wzorce działań,
  • reakcja – system izoluje stacje, blokuje procesy lub cofa zmiany w systemie.

Po wykryciu incydentu zespół otrzymuje kontekst – widzi łańcuch zdarzeń, punkt wejścia i zakres kompromitacji. Skraca to czas reakcji i ogranicza straty. Antywirus natomiast zazwyczaj kończy działanie na komunikacie o wykryciu i zneutralizowaniu zagrożenia.

Jakie firmy powinny zainwestować w EDR?

Celem ataków cyberprzestępców są nie tylko korporacje. Hakerzy wybierają firmy o słabszej ochronie, niezależnie od skali działalności. Według Global Incident Response Report 2025 firmy Palo Alto Networks, 86% incydentów bezpieczeństwa obsłużonych przez zespół Unit 42 wiązało się z zakłóceniem działalności gospodarczej.

Wdrożenie EDR powinny rozważyć:

  • firmy przetwarzające dane wrażliwe – EDR pomaga chronić dane finansowe, medyczne lub osobowe,
  • organizacje działające w modelu hybrydowym – wiele urządzeń działających poza siecią firmową to większa liczba potencjalnych wektorów ataku,
  • podmioty objęte regulacjami – EDR ułatwia spełnianie wymogów dotyczące raportowania incydentów i zapewnienia ciągłości działania,
  • przedsiębiorstwa rozwijające własne oprogramowanie – ochrona punktów końcowych deweloperów zwiększa odporność organizacji na cyberzagrożenia.

Potrzeba widoczności i kontroli zwiększa się wraz ze wzrostem złożoności środowiska IT. EDR dostarcza jedno i drugie w czasie rzeczywistym. Przekłada się to na niższe koszty incydentów i mniejsze ryzyko przestoju.

Jak wybrać EDR?

Przy wyborze EDR liczy się dopasowanie do procesów i kompetencji zespołu. System musi bowiem wspierać, a nie komplikować operacje bezpieczeństwa.

Przy ocenie warto przeanalizować:

  • zakres widoczności – czy obejmuje wszystkie systemy i środowiska,
  • możliwość reakcji – czy umożliwia automatyczne działania naprawcze,
  • integrację – czy współpracuje z SIEM, SOAR i innymi narzędziami,
  • model wdrożenia – chmura, on-premises lub model hybrydowy,
  • wsparcie producenta – czas reakcji, dostęp do ekspertów, gwarancja SLA.

W ramach usługi Managed EDR od Netii dostawca zapewnia zarządzane rozwiązanie do całodobowej ochrony punktów końcowych. Można nim objąć zarówno komputery, urządzenia mobilne czy serwery, jak i urządzenia sieciowe. Ponadto możliwa jest integracja z własnym systemem SIEM oraz konsultacja techniczna ze specjalistami z Security Operations Center.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi