Hałda Pokój. Radni chcą nadzwyczajnej sesji i konkretnych działań

Czas czytania: 15 min.

Sprawa hałdy Pokój w Rudzie Śląskiej wywołuje kolejne reakcje miejskich radnych. Po ujawnieniu wyników badań gruntu oraz wymianie stanowisk pomiędzy miastem a Spółką Restrukturyzacji Kopalń coraz częściej pojawiają się postulaty, by dyskusję o odpowiedzialności przełożyć na konkretne działania. Radny Rafał Wypior chce zwołania nadzwyczajnej sesji Rady Miasta z udziałem wszystkich stron sporu, natomiast radny Arkadiusz Pilarz wystąpił do szeregu instytucji państwowych m.in. o ocenę zagrożenia dla zdrowia mieszkańców i zbadanie terenów znajdujących się w otoczeniu hałdy.

Hałda Pokój – skąd wzięły się obecne obawy?

Temat nabrał szczególnego znaczenia po przedstawieniu wyników badań wykonanych przez Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych na zlecenie Spółki Restrukturyzacji Kopalń. W ramach analiz wykonano 24 otwory badawcze i pobrano 118 próbek gruntu, które sprawdzono pod kątem 33 substancji zanieczyszczających. W części próbek wykazano przekroczenia dopuszczalnych wartości m.in. cynku, arsenu, kadmu i ołowiu oraz niektórych związków organicznych. Sprawa szybko przestała jednak dotyczyć wyłącznie samych wyników, ponieważ pomiędzy władzami Rudy Śląskiej a SRK rozpoczęła się wymiana stanowisk dotycząca odpowiedzialności za prowadzone prace i tego, kiedy miasto posiadało informacje o zanieczyszczeniach.

SRK przekazała następnie, że informacje o obecności metali ciężkich w obszarze A hałdy miały być znane już w 2024 roku, a wyniki badań chemicznych gruntu miały znajdować się w dokumentacji przekazanej magistratowi w grudniu tego samego roku. Spółka twierdzi, że dokumentacja została przez miasto przyjęta bez uwag, natomiast prezydent Michał Pierończyk wskazywał, że miasto nie miało wówczas wiedzy o tym, co dokładnie znajduje się w hałdzie. W efekcie jednym z najważniejszych pytań pozostaje dziś nie tylko skala zanieczyszczenia, ale również przepływ informacji pomiędzy spółką, miastem i innymi instytucjami.

Rafał Wypior chce nadzwyczajnej sesji Rady Miasta

Jedną z pierwszych konkretnych inicjatyw zapowiedział radny Rafał Wypior. Jego zdaniem dalsza dyskusja nie powinna ograniczać się do kolejnych komunikatów publikowanych przez poszczególne strony. Jak zaznaczył, od ponad dwóch tygodni mieszkańcy obserwują wymianę stanowisk, wskazywanie odpowiedzialnych i dyskusję o tym, kto ponosi winę za obecną sytuację, podczas gdy na dalszy plan schodzi kwestia zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców.

„Nie ulega jednak wątpliwości, że mamy do czynienia z poważnym problemem. Mam przy tym wrażenie, że w natłoku wzajemnych oskarżeń coraz bardziej umyka nam to, co powinno być najważniejsze – zdrowie mieszkańców, ich bezpieczeństwo i przyszłość kolejnych pokoleń” – napisał Rafał Wypior.

Radny zapowiedział skierowanie do Kancelarii Rady Miasta wniosku do przewodniczącego Rady Miasta o zwołanie nadzwyczajnej sesji poświęconej sytuacji związanej z hałdą Pokój I. W obradach mieliby uczestniczyć przedstawiciele miasta, Spółki Restrukturyzacji Kopalń, Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, a także mieszkańcy. Według Wypiora każda ze stron powinna mieć możliwość przedstawienia własnego stanowiska, pokazania posiadanych danych oraz odpowiedzenia na pytania dotyczące dotychczasowych i przyszłych działań.

„Celem tej sesji powinno być ustalenie faktów, wyjaśnienie wątpliwości i określenie dalszych działań, które zapewnią mieszkańcom bezpieczeństwo” – wskazuje radny.

Są już radni gotowi podpisać wniosek

Aby wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji mógł zostać formalnie złożony, potrzebne jest poparcie co najmniej jednej czwartej ustawowego składu Rady Miasta, czyli siedmiu radnych. Rafał Wypior poinformował, że dokument będzie dostępny w Kancelarii Rady Miasta do wtorku, 6 października.

Chęć podpisania wniosku wyrazili już radni Agnieszka Stefaniuk, Jakub Woch, Arkadiusz Pilarz oraz Krzysztof Rodzoch. Sam Wypior zaapelował natomiast do pozostałych członków Rady Miasta, by w tej sprawie odłożyli na bok polityczne podziały i skupili się na odpowiedziach, których oczekują mieszkańcy.

„Żywię ogromną nadzieję, że jesteśmy w punkcie historii naszego miasta, w którym ponad podziałami radni podpiszą ten wniosek, dając tym samym świadectwo temu, że wybrani przez mieszkańców, ich właśnie chcą chronić. To jest nasz obowiązek” – napisał Rafał Wypior.

Radny podkreślił również, że mieszkańcy powinni otrzymać jasne informacje dotyczące zarówno składu materiału znajdującego się na hałdzie, możliwego zagrożenia, jak i tego, jakie działania zostaną podjęte w dalszej kolejności.

„Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co znajduje się na hałdzie, jakie zagrożenia mogą z tego wynikać i jakie działania zostaną podjęte, aby zadbać o ich zdrowie i bezpieczeństwo” – zaznaczył.

Arkadiusz Pilarz: potrzebna ocena zagrożenia dla zdrowia mieszkańców

Do sprawy odniósł się również były przewodniczący Rady Miasta Arkadiusz Pilarz z Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej. W swoim obszernym stanowisku zwrócił uwagę, że po ujawnieniu wyników badań duża część publicznej dyskusji skupia się na ustalaniu odpowiedzialności pomiędzy poszczególnymi podmiotami, podczas gdy – jego zdaniem – mieszkańcy nadal potrzebują przede wszystkim jasnej informacji, jakie działania zostaną podjęte w celu ochrony ich zdrowia.

„Od momentu pojawienia się wyników badań obserwujemy przede wszystkim przerzucanie się winą, wzajemne zawiadomienia, spychologię i wypieranie się jakiejkolwiek wiedzy o problemie. Tymczasem wciąż nie widzimy realnych, faktycznych działań, które odpowiadałyby na najważniejsze pytanie mieszkańców: co robimy teraz, żeby chronić ich zdrowie?” – napisał Arkadiusz Pilarz.

Radny poinformował, że skierował wystąpienia między innymi do Wojewody Śląskiego, Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach, Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Czy mieszkańcy powinni zostać objęci badaniami?

Jednym z najważniejszych postulatów Arkadiusza Pilarza jest pilna ocena ewentualnego zagrożenia dla zdrowia osób mieszkających w sąsiedztwie hałdy oraz objęcie sprawy nadzorem służb sanitarnych. Radny chce, aby specjaliści z zakresu toksykologii i medycyny środowiskowej ocenili, czy istnieją podstawy do przeprowadzenia bezpłatnych badań profilaktycznych lub biomonitoringu mieszkańców.

„Chcę, aby specjaliści z zakresu toksykologii i medycyny środowiskowej określili, czy istnieją wskazania do objęcia mieszkańców bezpłatnymi badaniami profilaktycznymi lub biomonitoringiem, a jeśli tak – jakie badania należy wykonać i kogo powinny objąć w pierwszej kolejności” – wskazuje Pilarz.

Jest to istotne, ponieważ same wyniki badań próbek gruntu nie przesądzają jeszcze o skali narażenia konkretnych mieszkańców. Właśnie dlatego Pilarz chce, by tę kwestię ocenili specjaliści i wskazali, czy potrzebne są dalsze działania medyczne.

Nie tylko hałda. Do sprawdzenia także jej otoczenie

Radny wnioskuje również o niezależne sprawdzenie terenów znajdujących się w potencjalnym obszarze oddziaływania hałdy. Chodzi między innymi o zabudowę mieszkaniową, przydomowe ogrody, ogródki działkowe, szkoły, przedszkola, place zabaw, boiska oraz inne miejsca, w których na co dzień przebywają mieszkańcy, w szczególności dzieci.

Pilarz wskazuje ponadto na potrzebę przebadania pyłu zawieszonego i osiadającego, wód odciekowych, a w razie uzasadnionych wskazań także wód gruntowych. Jednocześnie podkreśla, że kolejne analizy nie powinny być celem samym w sobie, dlatego zwrócił się do Inspekcji Sanitarnej o przygotowanie czytelnych zaleceń dla mieszkańców na czas prowadzenia badań.

Punkt informacyjny i jeden plan działania

Kolejnym postulatem jest utworzenie punktu informacyjno-konsultacyjnego, w którym mieszkańcy mogliby uzyskać informacje o wynikach badań, zaleceniach sanitarnych oraz – jeśli pojawią się wskazania medyczne – dalszej ścieżce postępowania. Arkadiusz Pilarz zwrócił się także do Wojewody Śląskiego o pilne zwołanie spotkania wszystkich instytucji zaangażowanych w sprawę.

„Chcę, żeby efektem tego spotkania był jeden konkretny plan działania: kto za co odpowiada, co zostanie zbadane, jakie działania ochronne zostaną podjęte i w jakim terminie” – podkreślił Pilarz.

Przewodniczący Rady Miasta zaznacza, że dalsza dyskusja nie powinna sprowadzać się jedynie do kolejnych oświadczeń i wzajemnych zarzutów.

„Najpierw bezpieczeństwo i zdrowie ludzi. Potem cała reszta” – napisał, dodając: „Mniej przerzucania odpowiedzialności. Więcej realnej pomocy dla mieszkańców”.

Hałda Pokój. Teraz kluczowe będą kolejne decyzje

Wokół hałdy Pokój pozostaje dziś kilka podstawowych kwestii wymagających wyjaśnienia: rzeczywisty zasięg zanieczyszczenia, ewentualne oddziaływanie hałdy i prowadzonych prac na tereny sąsiednie, przepływ informacji pomiędzy SRK i miastem oraz sposób kontynuowania rekultywacji. Do tego dochodzi coraz wyraźniejszy postulat radnych, aby mieszkańcy otrzymali nie tylko informacje o tym, kto ponosi odpowiedzialność za wcześniejsze decyzje, lecz także konkretny plan dalszych działań.

Najbliższe dni pokażą, czy wniosek Rafała Wypiora uzyska wymagane poparcie co najmniej siedmiu radnych i czy dojdzie do nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Równolegle oczekiwana będzie reakcja instytucji, do których zwrócił się Arkadiusz Pilarz, oraz odpowiedź prezydenta na wcześniejszą interpelację radnych. To właśnie te działania mogą przesądzić, czy trwająca od kilkunastu dni wymiana stanowisk przełoży się na konkretne decyzje dotyczące mieszkańców i dalszych prac na hałdzie.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi