„Ninja Warrior Polska”: W najbliższym odcinku wystąpi dwóch zawodników z Rudy Śląskiej
Przed nami 3. odcinek programu „Ninja Warrior Polska”. Kolejni nieustraszeni śmiałkowie rzucą wyzwanie przeszkodom na najsłynniejszym torze świata. Wśród nich znalazło się dwóch zawodników z Rudy Śląskiej! Ich wyczyny będziemy mogli śledzić 16 marca o godz. 20:05 w Polsacie.
„Ninja Warrior” – światowy fenomen
„Ninja Warrior” jest światowym fenomenem, który narodził się 22 lata temu w Japonii. Wymaga od uczestników hartu ducha, pomysłowości i wspaniałej sprawności fizycznej. Najważniejszym zadaniem, o którym marzy każdy uczestnik „Ninja Warrior”, jest wspięcie się na imponującą górę Midoriyama, czyli „zieloną górę”. W nagrodę czeka aż 150 tysięcy złotych! Droga do głównej wygranej jest jednak ekstremalnie wymagająca.
W każdym z odcinków z torem mierzy się trzydziestu dwóch śmiałków, których umiejętności najpierw weryfikuje tor eliminacyjny z sześcioma przeszkodami. Dziesięciu najlepszych awansuje do strefy półfinałowej, a tylko czwórka z każdego odcinka zapewni sobie awans do wielkiego finału.
Tor eliminacyjny „Ninja Warrior Polska” składa się z sześciu wyjątkowo trudnych przeszkód: „pięciu kroków”, „ognistego pierścienia”, „wirującego mostu”, „wiszących półek”, „wiszącej drabiny” i „krzywej ściany”. Natomiast tor półfinałowy tworzą: „lot Tarzana”, „trasa pająka”, „ruchomy drążek”, „spirala Ninji” i „przeprawa przez komin”. Czas na pokonanie trasy jest nielimitowany. Ważne jest, jak daleko i w jakim czasie dojdzie zawodnik.
W jutrzejszym odcinku „Ninja Warrior Polska” wystąpi dwóch zawodników z Rudy Śląskiej. Poznajcie ich bliżej.
Damian Woźniak
27-letni Damian Woźniak z Rudy Śląskiej na co dzień pracuje jako magazynier. Jest „wkręcony” w kalistenikę – czyli aktywność fizyczną polegającą na treningu oporowym opartym na ćwiczeniach z wykorzystaniem własnej masy ciała, takich jak np. „pompki”, „mostki”, „brzuszki” czy „dipy”. Trenuje pod okiem Kewina Żwirowicza (także z Rudy Śląskiej), uczestnika dwóch poprzednich edycji show. Ma za sobą poważną kontuzję barku – lekarze nie dawali mu szans, że powróci do sportu. A jednak – siła i determinacja pomogły!

Grzegorz Konicki
27-letni Grzegorz Konicki prowadzi własny biznes. Do programu przyszedł w towarzystwie przyjaciela, Damiana Woźniaka. Ma za sobą trudne doświadczenia. Wcześniej miewał problemy związane z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Dzięki sportowi wyszedł na prostą. Trenuje karate, zapasy, piłkę nożną, biegi OCR.
– Udało się wyjść z nałogu dzięki Damianowi i biegom OCR – wspomina Grzegorz. – Jesteśmy tu po to, to żeby reprezentować wszystkich tych, którzy pogubili się na życiowej drodze. Powiedzieć im, żeby nie marnowali czasu. Nasze życie to taki tor przeszkód jak w „Ninja Warrior Polska” – dodał.

Herosi z województwa śląskiego
Oprócz rudzian w jutrzejszym odcinku zobaczymy jeszcze dwóch mieszkańców województwa śląskiego: Łukasza Bobryka z Katowic – trenera, a także nauczyciela wychowania fizycznego oraz Krzysztofa Budzisza z Bytomia, który pracuje na kopalni jako sztygar zmianowy. Ich wyczyny będziemy mogli śledzić 16 marca o godz. 20:05 w Polsacie.






























Komentarze (4) DODAJ