Oszustwo na pracownika banku w Rudzie Śląskiej. 24-latka straciła prawie 40 tys. zł
24-letnia mieszkanka Rudy Śląskiej straciła prawie 40 tys. zł po telefonie od osób, które podały się za pracowników banku. Zgłoszenie w tej sprawie trafiło do policji w środę, 16 kwietnia.
24-latka straciła prawie 40 tys. zł po telefonie od oszustów
Jak wynika z policyjnego komunikatu, do kobiety zadzwoniły osoby, które przedstawiły się jako pracownicy banku. Poinformowały ją o rzekomym zagrożeniu pieniędzy zgromadzonych na koncie i konieczności ich zabezpieczenia. Według opisu sprawy 24-latka straciła prawie 40 tys. zł za pośrednictwem płatności polegających na udostępnianiu kodów umożliwiających przekazywanie środków pieniężnych.
Oszuści podszywają się pod bank i wywołują presję
Policja zwraca uwagę, że ten schemat wraca regularnie. Oszuści dzwonią do potencjalnej ofiary, podszywają się pod pracownika banku, próbują wyłudzić wrażliwe dane, nakłonić do przelewu na wskazany rachunek albo zdobyć kody, które pozwalają wypłacić pieniądze z konta.
W takich rozmowach często pojawia się presja czasu i strach o utratę oszczędności. To właśnie na tym opiera się ten mechanizm.
Jak nie dać się oszukać
W opublikowanym komunikacie policja przypomina kilka podstawowych zasad:
- po telefonie od „pracownika banku”, który prosi o wrażliwe dane lub kody autoryzacyjne, należy przerwać połączenie i samodzielnie skontaktować się z bankiem przez oficjalną infolinię,
- nie należy wykonywać operacji finansowych pod wpływem impulsu,
- nie wolno przelewać pieniędzy na tzw. konto techniczne lub „bezpieczne konto”,
- nie należy udostępniać kodów ani wykonywać transakcji na rzecz nieznanych osób,
- w razie wątpliwości trzeba samodzielnie zweryfikować tożsamość rozmówcy, kontaktując się bezpośrednio z instytucją, na którą się powołuje.
W tej sprawie ofiara straciła prawie 40 tys. zł właśnie po udostępnieniu kodów umożliwiających przekazanie pieniędzy.



















Komentarze (1) DODAJ