Pakiet CPN już działa. Rząd wprowadził niższe ceny paliw

Czas czytania: 6 min.

Z północy z poniedziałku na wtorek zaczął obowiązywać rządowy pakiet „Ceny Paliwa Niżej”. Jak podkreślił premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów, nowe rozwiązania mają bezpośrednio przełożyć się na niższe koszty tankowania. „Dzisiaj kierowcy – jeśli średnio bak to jest 50 litrów – zaoszczędzą około 60 zł na jednym tankowaniu, w porównaniu do cen sprzed wprowadzenia pakietu CPN” – powiedział Premier Donald Tusk.

Niższe ceny paliw w Polsce

Podczas posiedzenia Rady Ministrów premier odniósł się do pakietu „Ceny Paliwa Niżej”, który wszedł w życie z 30 na 31 marca. Jak zaznaczył, pojawiające się głosy krytyki wobec nowych regulacji są nieuzasadnione. Odniósł się m.in. do zarzutów, że działania rządu mają charakter nierynkowy i oznaczają bezpośrednią ingerencję państwa w ceny paliw.

„Działamy w warunkach toczących się wojen, w tym wojny na Bliskim Wschodzie, która ma decydujący wpływ na ceny paliwa na świecie. Skoro działamy w warunkach wojennych, to musimy przyjąć pewne zasady, które są nadzwyczajne – i to jest regulacja nadzwyczajna, która ma na celu ochronę obywateli przed nieuzasadnionymi wzrostami cen” – mówił Prezes Rady Ministrów.

Premier zaznaczył, że pakiet CPN nie wpływa na ceny paliw ustalane na światowych giełdach. Jak wyjaśnił, zadaniem rządu jest ograniczanie ryzyk wynikających z sytuacji międzynarodowej, w tym z działań wojennych oraz decyzji podejmowanych przez państwa i polityków destabilizujących globalny rynek.

Rząd przekonuje, że nowe rozwiązania zostały przygotowane w sposób odpowiedzialny, z uwzględnieniem zarówno bezpieczeństwa dostaw, jak i stabilności finansowej spółek działających na polskim rynku paliwowym.

„Zbudowaliśmy mechanizm, który powoduje, że cena maksymalna, którą będziemy podawali codziennie, uwzględnia to, co dzieje się na rynkach światowych i ogranicza nieuprawnione zyski pośredników, hurtowników i spółek paliwowych” – wyjaśniał szef rządu.

Ceny mogą się wahać, ale mają pozostać możliwie niskie

W związku z wejściem w życie pakietu ceny paliw mogą codziennie nieznacznie się zmieniać — zarówno rosnąć, jak i spadać — w zależności od sytuacji na rynkach światowych. Rząd zapewnia jednak, że przez cały okres obowiązywania pakietu mają być utrzymywane na możliwie najniższym poziomie.

Zgodnie z opublikowanym w poniedziałek w Dzienniku Ustaw obwieszczeniem ministra energii, maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi dziś 6,16 zł, benzyny 98 – 6,76 zł, a oleju napędowego – 7,60 zł.

Rząd przygląda się turystyce paliwowej

Premier Donald Tusk zwrócił się także do ministrów o monitorowanie zjawiska tzw. turystyki paliwowej, czyli przyjazdów do Polski po tańsze paliwo, zwłaszcza z terenów przygranicznych po zachodniej stronie kraju.

„To jest w jakimś sensie najlepsza z możliwych recenzji naszego działania. Rzeczywiście u nas paliwo jest tak tanie, jak to tylko możliwe, co oznacza, że jest bardzo wyraźnie tańsze niż na przykład w Niemczech” – powiedział Premier Donald Tusk.

Jak zaznaczono, rząd obserwuje sytuację, jednak na ten moment nie odnotowano, by zjawisko to miało masowy charakter.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi