Psotek – pies, który zasługuje na drugą szansę

Czas czytania: 3 min.

Psotek to pies, który przeszedł przez prawdziwe piekło. Został adoptowany z rudzkiego schroniska wiele lat temu, jednak jego historia nie zakończyła się szczęśliwie. Zgodnie z umową adopcyjną, Psotek miał trafić w „dobre ręce”, ale niestety te „dobre ręce” okazały się wyjątkowo nieodpowiedzialne.

Zaniedbanie, które pozostawiło ślad

Dzisiaj na Facebook’u TOZ Fauna pojawił się wpis, w którym pracownicy schroniska poinformowali o losach psa. Psotek, który został adoptowany wiele lat temu, przez długi czas był zaniedbywany przez swojego nowego właściciela. Jego sierść została niemal w połowie wygryziona przez pchły, a jego oczy straciły dawny blask. Mimo że teraz jest już bezpieczny, a jego sierść powoli odrasta, wciąż nie można zapomnieć o tych straconych latach, które pies spędził w cierpieniu. To bolesne przypomnienie o tym, jak ważne jest odpowiedzialne podejście do adopcji zwierząt, ponieważ nieodpowiedzialne decyzje mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji.

Pomóżmy Psotkowi wrócić do zdrowia

Dziś Psotek potrzebuje naszej pomocy, aby odzyskać pełnię zdrowia i radości. 

– Dziś Psotek potrzebuje naszej pomocy, aby dojść do siebie. Powinien jeść karmę Gastro oraz przyjmować odpowiednie suplementy np. Gammolen, Game Dog Omega 3 oraz Flex Activ. Prosimy wszystkich obserwatorów o wsparcie Psotka – każda paczka karmy, każdy suplement i każda złotówka mają znaczenie. Pomóżmy mu uwierzyć, że są na świecie ludzie, którzy nigdy go nie zawiodą. Pstotek powoli rozgląda się również za domem. Kontakt: 504 725 567 – czytamy na stronie TOZ Fauna. 

Schronisko prosi o wsparcie oraz przypomina, jak ważne jest, by odpowiedzialnie podchodzić do adopcji:

– Los naszych podopiecznych leży nam na sercu przez całe ich życie. Jeśli z jakichkolwiek powodów pies nie może zostać u opiekunów, którzy przeszli weryfikację w procesie adopcyjnym, to bardzo prosimy o kontakt z nami i zwrot zwierzaka do schroniska lub o pomoc we wspólnym szukaniu domu. Niestety, ale oddawanie psów na własną rękę bardzo często ma nieszczęśliwy finał mimo pozornie szczerych chęci.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi