Strzelał z pistoletu pneumatycznego, pod drzwiami zostawił różaniec. 36-latkowi z Rudy Śląskiej grozi do 5 lat więzienia
Zamaskowany mężczyzna uszkodził nocą bramę garażową 48-letniej mieszkanki Rudy Śląskiej, a pod drzwiami jej domu zostawił kopertę z różańcem i zapalniczką. Policjanci zatrzymali w tej sprawie 36-latka, który – jak wynika z komunikatu – przyznał się do popełnionych czynów. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Nocny huk, uszkodzona brama i zamaskowany mężczyzna na nagraniu
Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia. 48-letnia kobieta usłyszała w nocy huk w okolicy swojego domu. Rano zauważyła uszkodzoną bramę garażową, a pod drzwiami wejściowymi znalazła kopertę, w której były m.in. różaniec i zapalniczka. Całą sytuację zarejestrowała kamera monitoringu. Na nagraniu widoczny był zamaskowany mężczyzna. Kobieta przekazała materiał policjantom z Komisariatu Policji V w Rudzie Śląskiej. Na podstawie uzyskanych informacji funkcjonariusze namierzyli i zatrzymali 36-letniego mieszkańca Rudy Śląskiej.
– „36-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej przyznał się do popełnionych czynów. Policjanci zabezpieczyli przy mężczyźnie kominiarkę oraz pistolet, który wykorzystał w chwili zdarzenia. Wartość strat została oszacowana na kwotę niespełna 3 tysięcy złotych” – czytamy w komunikacie rudzkiej policji.
Policyjny dozór i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej
Według policji do uszkodzenia bramy wykorzystany został pistolet pneumatyczny. Straty oszacowano na niespełna 3 tys. zł. 36-latek został objęty policyjnym dozorem do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Zastosowano wobec niego również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Za opisane w komunikacie czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
























Dodaj komentarz