Tragedia w Kochłowicach. Śmiertelne potrącenie na przejściu dla pieszych

Czas czytania: 1 min.

W Kochłowicach doszło do tragicznego wypadku. W piątek 24 marca po godzinie 20:00 na przejściu dla pieszych na ulicy Tunkla został potrącony mężczyzna. Niestety, mimo reanimacji, nie udało się uratować jego życia.

Śmiertelny wypadek w Kochłowicach

Do wypadku doszło w piątkowy wieczór, gdy mężczyzna przechodził przez jezdnię na oznakowanym przejściu dla pieszych. 72-letni mężczyzna został potrącony przez samochód jadący ze Świętochłowic w kierunku Kochłowic. Kierujący hondą civic miał zatrzymać się dopiero 50 m za przejściem, a ofiara została odrzucona na 30 m. Na skutek potrącenia przez samochód, pieszy doznał poważnych obrażeń ciała.

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, które podjęły reanimację poszkodowanego. Niestety, mimo wysiłków lekarzy i ratowników, mężczyzna zmarł.

Kierowca był trzeźwy. Prawdopodobnie nie zauważył pieszego

Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja, która zabezpieczyła teren i przeprowadziła wstępne czynności. Okoliczności wypadku są obecnie wyjaśniane przez funkcjonariuszy. Jak ustalili śledczy, kierowca był trzeźwy. Przejdzie jeszcze badania na obecność narkotyków.

Droga była zablokowana. Występowały utrudnienia w ruchu. 

Komentarze (84) DODAJ

Prawo zrobiło z pieszego Święte krowy! Czasem pieszy nawet głowę odwrócić i pruje na jezdnie nawet biegiem! Jeżeli tam jest górki to pieszy chyba by nie zgrzeszył , obejrzawszy się, czy nie ryzykuje życia czy kalectwa.
To było na przejściu dla pieszych obok stadniny koni. Nowo utworzone przejście. Z góry prują nie zważając na nic.
Te przejście powinno być zlikwidowane, jest bardzo słabo widoczne po zmroku. Zwiększyło się na tej drodze natężenie ruchu, jest blisko górka oraz skrzyżowanie przez co można zostać oślepionym przez inny samochód i może być problem.Pieszy ma mieć pierwszeństwo na przejściu,ale mamy zdecydowanie za dużo tych przejść ,nie raz w odległości 30 czy 50 metrów są dwa przejścia. Przecie można przechodzić w innych miejscach ustępując pojazdom.
Nie ktoś inny tylko wasi najbliżsi ,synowie , córki ,ojcowie i matki piszą, czytają a nawet oglądają filmy w czasie jazdy . Na rowerach hulajnogach oprócz tego mają jeszcze słuchawki w uszach.Ludzie chcą być w kilku miejscach równocześnie a na koniec kończą w jednym .Do kogo te pretensje?
BŁAGAM pieszych! Nie wchodźcie bezrefleksyjnie na przejście bez upewnienia się czy nadjeżdżający kierowca was widzi. Z całym szacunkiem dla przepisów, wasza racja was nie wskrzesi.
Pewnie panie Alojz. Ja tak robię, nawet jak jedno auto stanie i chce mnie przepuścić to nigdy nie wchodzę na pasy, dopiero jeśli samochód jadący na drugim pasie stanie to dopiero idę przez pasy. Jak by każdy pieszy tak postępował, byłoby mniej wypadków. Przede wszystkim mieć ograniczone zaufanie, nie spieszyć się, mieć oczy w tyłku bo to może uratować wam życie. Mnie nauczyła pokora życiowa. Byłam świadkiem naocznym, aż dwóch wypadków z udziałem pieszych. Huk ogromny, ciało bezwładnie upada, krew się leje, czasem dopada padaczka...
Jest to wielka tragedia, różne czynniki.. prędkość kierowcy, brak odblasków na odzieży pieszych itd., ale czy można coś zrobić na przyszłość, by było bezpieczniej? Może takie "oświetlone ludki -pieszy". Bytom to ma. Albo szerokie progi zwalniające i na nich przejście. Obu nigdy..
Skąd wniosek o prędkości?
Na fizyce to się spało?
Niestety nasze miasto jest miastem najgorzej oznakowanym przejścia są pomalowane najtańszą farbą tydzień po malowaniu nie ma śladu już po farbie. Każde przejcie jest załonięte barierką, koszem na śmieci znakami stojącymi na środku chodników drzewami słupami latarni. Nie wiem czy ktoś myśli nad poprawą widoczność w miastach innych przed przejściami do pieszych nie m nic co nie potrzebne, a jak potrzebne to stoi poza chodnikiem. Chodnikiem w Rudzie Śląskie przejść to trzeba być młodym s sprawnym fizycznie, chodniki są pochylone ku drodze stoją na nich znaki kosze latarnie istny slalom gigant. Cudem unikamy wielu tragedii. Ludzie którzy projektują zatwierdzają zlecają powinni się przyłożyć do swoich obowiązków, aby poprawić bezpieczeństwo na drogach chodnikach i przejsciach.
Cała ta ulica Tunkla poczynając od zgody park w stronę Kochlowic jest niebezpieczna, kierowcy jeżdżą jak szaleni tak samo jak na ul. 1-go Maja. Idąc chodnikiem człowiek ma wrażenie że zaraz go ktoś zmiecie ino kurz leci.
Kurz leci bo RŚl ma najbardziej zasyfione drogi
Szanowni kierowcy , bronicie akurat tego kierowcę tylko dlatego ,że sami nimi jesteście i dobrze wiecie ,że podobny przypadek może się zdarzyć każdemu.Nie stawiajcie proszę jednak znaku równości między przechodniem, a prowadzącym samochód. Mimo wszystko jednak z wielu powodów to kierowca powinien zachować tu większą ostrożność.To kierowca może kogoś pozbawić życia ,a nie odwrotnie .To kierowca musi mieć tego świadomość. Pieszy , który w dodatku nie ma prawa jazdy ,żadnego doświadczenia jeżeli chodzi o prowadzenie samochodu ,a więc pojęcia czy kierowca jest wstanie w porę wyhamować często wchodząc na pasy jest przekonany ,że automatycznie staje się bezpieczny. Poza tym zdarzają się przecież osoby pijane , upośledzone , często dzieci ,które też nie zawsze wiedzą jak się mają zachować .DAJCIE IM SZANSĘ. Wiem ,że często tak jak piszecie pchają się sami pod koła.Ale to naprawdę nie zwalnia z obowiązku zachowania szczególnej uwagi kiedy się dojeżdża do przejścia dla pieszych .Zawsze będę tu bronił przechodniów , choć sam jestem kierowcą.Co nie znaczy też ,że nie należy karać tych którzy gwałtownie ,bez dania szansy kierowcy wchodzą lub wbiegają na przejście. Co innego jednak wyzwać ich od najgorszych , ukarać mandatem ,a co innego pozbawić kogoś życia .
A pieszy powinien myśleć zanim wejdzie na jezdnię
Na cmentarzach jest taka specjalna alejka dla tych którzy mają pierwszeństwo .
Ale nikt tego nie neguje. Wszyscy niestety wiemy jak jeździ polski kierowca, i co czasem potrafi polski pieszy. Ale przejście dla pieszych w takim miejscu? Nieoświetlone, słabo oznakowane, blisko drzewa, tuż obok dziwnego i wymagającego sporej uwagi od kierowcy skrzyżowania nowoczesnej drogi ze staromodną uliczką chyba z początku wieku? Nawet jadąc autem z wysokim siedzeniem zauważa się je dosłownie w ostatnim momencie. A dlaczego tam nie ma świateł „na przycisk”? Odpowiedź jest prosta. Jest tak blisko wspomnianego skrzyżowania, że „zielone” dla pieszych zablokuje na nim ruch we wszystkie strony.
Przed wszystkim prędkość....jadąc wolniej nie było by tego..tooj sąsiad mężczyzna prawie dwa metry postawny i leci trzydzieści metrów w powietrzu a samochód zatrzymuję się dopiero po 59 metrach od przejścia.to mówi samo za siebie
To pieszy powinien wiedzieć że nie ma szans w konfrontacji z samochodem i powinien zadbać o swoje bezpieczeństwo
Co za głupie gadanie! To tak jak kiedyś ktoś wymyślił i rozpowszechnił równie głupie hasło "motocykle są wszędzie". Każdy uczestnik ruchu drogowego jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo i przerzucanie jedynej odpowiedzialności na pieszego jest krótkowzroczne. A zwłaszcza w tej sytuacji, gdy nie ma jeszcze opinii biegłych, kto zawinił ( choć jeśli prawdą jest, że pieszy był już na środku zebry, to chyba wiadomo już więcej)
Niby jak? Teleportować się ze środka przejścia, bo tak się składa, że zabity akurat tam już zdążył dojść?
Po pierwsze przejścia słabo oświetlone a po drugie trzeba nosić odblaski .nie zawsze można zauważyć pieszego w ciemności.
Ciekawe czy ty też nosisz odblaski gdy jesteś pieszym???.
Normalny i inteligentny człowiek nie wchodzi na pasy nie mając pewności że nic nie jedzie lub się zatrzymał. Oczywiście nie mówię o tym przypadku.
A po trzecie zdjąć noge z gazu i odłożyć telefon w trakcie jazdy
Współczucia dla rodziny zmarłego. Straszna tragedia. Przejście dla pieszych powinno być bardziej widoczne a kierowcy na tym odcinku jeżdżą z nadmierną prędkością. Wkurzają tylko ludzie którzy wyszli tłumem żeby zobaczyć co się stało. Brakowało tylko popcornu bo widownia czuła się jak w kinie. Opamiętajcie się.
Współczucia dla rodziny zmarłego. Straszna tragedia. Przejście dla pieszych powinno być bardziej widoczne a kierowcy na tym odcinku jeżdżą z nadmierną prędkością. Wkurzają tylko ludzie którzy wyszli tłumem żeby zobaczyć co się stało. Brakowało tylko popcornu bo widownia czuła się jak w kinie. Opamiętajcie się.
od góry przed szkołą jest 40. przejść jest kilka. mieszkam przy tunkla i niestety nie raz zwalniając żeby wjechać na posesję auta z tyłu mają problem - nie jada 40, niejednokrotnie wyprzedzając mnie. Kiedyś często stała tu straż miejska z radarem- od kilku lat nikogo to nie interesuje a jest szkołą i przedszkole
Oznakowane? Wolne żarty. Nie będę tu nikogo bronić czy oskarżać. Ale przejeżdżam przez to przejście za każdym razem z duszą na ramieniu. A przechodzenia przez nie unikam jak ognia. Bo jako kierowca wiem, że przejazd przez nie to loteria. Nawet jakby jechać 15 km/h.
Kierowca powinien zwracać uwagę na znaki drogowe, przecież jest znak przejście dla pieszych i powinien już dawno zwolnić prędkość, ale tam z tej,, góry,, jeżdżą jak szaleni królowie dróg i tyle w temacie
Obok szkoły nr 21 też jest przejście dla pieszych, obecnie bez tzw. ,,pani stopki". Tam nie raz auta nie przepuszczają uczniów. Czekacie, aż wydarzy się tragedia. Policja susząc przed godz.8.00 by zarobiła lepiąc wiele mandatów. O tej porze spieszący się kierowcy nie zważają na nic.
Na 1Maja przy gazowni i w stronę Rudy zarobią więcej. Ich nie interesuje bezpieczeństwo tylko wpływy do budżetu
Kierowca powinien zwracać uwagę na znaki drogowe, przecież jest znak przejście dla pieszych i powinien już dawno zwolnić prędkość, ale tam z tej,, góry,, jeżdżą jak szaleni królowie dróg i tyle w temacie
Minusują cię [...]e a napisałaś słuszny komentarz.
Nasze cudowne prawo ludzie włażą na pasy jak święte krowy nie patrząc czy auto hamuje są różne sytuacje niekiedy dzieci rozrabiają na tylniej kanapie i nawet jadąc 40kmh nie ma szans wyhamować jak wlezie Ci taki prosto pod koła. Ale najlepsi są Ci co wieczorem na czarno ubrani wyskakują bóg wie skąd .... bo oni mają pierwszeństwo.!!!!
Jak ci dzieci rozrabiają na tylnej kanapie to chyba nie powinnaś auta prowadzić!!!!
Nie mądruj, kierowcy to barany, już zbliżając się do pasów, powinni zwolnić do minimum.
zwalniając przed pasami do minimum jak nikogo nie ma to utrudnianie ruchu co jest wykroczeniem
Ale piesi też powinni uważać a nie wchodzić na droga jak barany
ciekawe za co wzięli Ci prawo jazdy ?????? że takie brednie wypisujesz.....
Tak zwana przez pana święta krowa to mój wuj. Można różnie oceniać sytuacje i krytykować prawo i innych szukając wymówek i watłumaczeń, ale jak sytuacja dotyczy nas bezpośrednio i członków naszej rodziny, to spojrzenie na nią zmienia się.Chodzi o to, by takim sytuacjom zapobiec i bronić życia ludzkiego.
Widzę że wszędzie debata obrońców kierowców jak i pieszych. Jeżdżę po naszych ulicach codziennie od kilkudziesięciu lat i jest coraz gorzej, chodzi o oznakowanie przejść, oświetlenie na przejściach po wprowadzeniu przepisu iż pieszy ma pierwszeństwo jeszcze na chodniku nie jak dotychczas na pasach ilość wypadków śmiertelnych wzrosła o 19% to z automatu powinno naszym ustawodawcom zapalić czerwoną lampkę że coś jest nie tak ale przepisy wprowadzono tylko by ściągać jak najwięcej mandatów. Pieszy dzięki nowym przepisom ma przeświadczenie że na pasach może wejść zawsze i wszedzie nie ma obowiązku rozejrzeć się i zatrzymać, dodać do tego ubranie sie na szaro lub czarno i kierowca przejeżdżając przez 12 przejście dla pieszych na odcinku 800m traci czujność bo taką mamy infrastrukturę. Porównujemy się zawsze do zachodu kto jeździł w Niemczech dobrze wie że przejść jest tam mniej kilkukrotnie w niektórych miastach na 500-600m są tylko jedne pasy u nas pasy co kilkadziesiąt metrów a kierowca ma mieć wzmożoną czujność dojeżdżając do przejścia. Ktoś wspomniał że musiał jechać szybko ja myśle że jadąc człowieka zauważył w momencie gdy miał go przed maską a na liczniku miał dobre 50km/h nie więcej bo na drogach są takie dziury że szybsza jazda prowadzi do uszkodzenia pojazdu.
100% racji. Należy tylko zauważyć, że każdy z tych świętej pamięci pieszych rozjechany na pasach ma satysfakcję bo miał pierwszeństwo
A moje pytanie brzmi ile jechał pan civiciem type R jadąc z górki od strony kopalni, że przy zderzeniu z pieszym odrzuciło go tak, że przeleciał nad drogą wprost pod inny samochód?
Proste pruje tylko 80...
Skąd ta wiedza że to była erka?
Stad źe znam to auto i kierowcę
Masakra . [...]e wymyślili przepis który daje pierwszeństwo pieszemu na jezdni ,a Ci chodzą jak święte krowy ( oczywiście nie wszyscy ) no i później jest problem .Współczuję kierowcy bo niejednokrotnie nie jest w stanie nic zrobić . Dla mnie sprawa jest prosta- kierowca ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa , a pieszy nie ma prawa wejść na jezdnię póki nie zatrzymają się samochody bezpośrednio przed nim . A może dla odmiany zmienić przepisy aby samochody miły pierwszeństwo na chodnikach ?
Obok piekarni od Poloczka samochody mają pierwszeństwo na chodniku. Więc owszem jest taki prawo, które sami kierowcy wymuszają. Zapraszam Policję tam rano by dużo zarobili.
Ja zapraszam trochę niżej na wysokość skrzyżowania z Korfantego. Powstałoby tam pare dni zamiast pod kebabem w Kochlowicach i mieliby plan mandatów z całego miesiąca wykonany
Nie dziwię się. Tak też przypuszczałem że samochód jechał ze Świętochłowic w stronę Kochłowic. Sam mam tam problemy dostrzec kogoś kto chce przejść przez te pasy. Szkoda faceta ale nie będę psioczyl na kierowcę a bardziej na służby drogowe no i na nasze władze .przejście przy przystanku przy Uranii też jest problematyczne i uważam za zbędne. Tyle się mówi na temat odblasków, oświetlenia przejść dla pieszych ale nie. Tu się nic nie robi a jak się coś stanie to zrzucić winę na kierowcę. Dziura na drodze przy kościele dwa tygodnie już istnieje i nie ma kto załatać...
Nie dziwię się. Tak też przypuszczałem że samochód jechał ze Świętochłowic w stronę Kochłowic. Sam mam tam problemy dostrzec kogoś kto chce przejść przez te pasy. Szkoda faceta ale nie będę psioczyl na kierowcę a bardziej na służby drogowe no i na nasze władze . Tyle się mówi na temat odblasków, oświetlenia przejść dla pieszych ale nie. Tu się nic nie robi a jak się coś stanie to zrzucić winę na kierowcę. Dziura na drodze przy kościele dwa tygodnie już istnieje i nie ma kto załatać...
Kup sobie okulary.
Pieszy przeleciał 30m więc wątpię że kierowca jechał z przepisową prędkością.
Jak jechać z przepisową prędkością jął pod nogą ponad 300 koni … niestety tyle w temacie
Nie dziwię się. Tak też przypuszczałem że samochód jechał ze Świętochłowic w stronę Kochłowic. Sam mam tam problemy dostrzec kogoś kto chce przejść przez te pasy. Szkoda faceta ale nie będę psioczyl na kierowcę a bardziej na służby drogowe no i na nasze władze . Tyle się mówi na temat odblasków, oświetlenia przejść dla pieszych ale nie. Tu się nic nie robi a jak się coś stanie to zrzucić winę na kierowcę. Dziura na drodze przy kościele dwa tygodnie już istnieje i nie ma kto załatać...
Nie dziwię się. Tak też przypuszczałem że samochód jechał ze Świętochłowic w stronę Kochłowic. Sam mam tam problemy dostrzec kogoś kto chce przejść przez te pasy. Szkoda faceta ale nie będę psioczyl na kierowcę a bardziej na służby drogowe no i na nasze władze . Tyle się mówi na temat odblasków, oświetlenia przejść dla pieszych ale nie. Tu się nic nie robi a jak się coś stanie to zrzucić winę na kierowcę. Dziura na drodze przy kościele dwa tygodnie już istnieje i nie ma kto załatać...
Nie dziwię się. Tak też przypuszczałem że samochód jechał ze Świętochłowic w stronę Kochłowic. Sam mam tam problemy dostrzec kogoś kto chce przejść przez te pasy. Szkoda faceta ale nie będę psioczyl na kierowcę a bardziej na służby drogowe no i na nasze władze . Tyle się mówi na temat odblasków, oświetlenia przejść dla pieszych ale nie. Tu się nic nie robi a jak się coś stanie to zrzucić winę na kierowcę. Dziura na drodze przy kościele dwa tygodnie już istnieje i nie ma kto załatać...
Prawda jest taka, że w naszym mieście nie ma dobrze oświetlonych przejść dla pieszych. Latarnie są oddalone od przejść o kilkadziesiąt metrów, a jak już jakimś cudem jest tuż obok to świeci beznadziejnie. Jadąc w kierunku Wisły np. Przejścia są tak isowtkinw że widać nie tylko przejście ale również pieszego z co najmniej 100 metrów, więc jak widać da się. U nas wszędzie ciemno jak w [...]..... Np rondo na wirku to jakaś porażka, osobiście 2 razy uratował mnie refleks przed potrąceniem, i nie mam tu pretensji do kierujących bo sam jeżdżę samochodem i wiem z doświadczenia, że czasami naprawdę da się zauważyć pieszego w ostatnim momencie.
Co do oznakowania sie zgadzam Ruda Śląska ma wiele do zyczen w tej kwestii tak samo ile wypadków było Kochłowicach na oswiemskiej na skrzyżowaniu przy szkole podstawowej dali niby lusterko które wogole się nie sprawdza i często jest wypadków. Tym bardziej że na skrzyżowaniu jest szkoła.
No niestety w mieście na ulicach i hodnikach jest ciemno ludzie ubrani na czarno oraz bezmyślnie wchodzą na jezdnię nawet się nie rozglądają bo oni mają pierwszeństwo a zwłaszcza młodzież kaptur na głowie słuchawki i wchodzą na jezdnię.
Kiedyś uczono na przejściu dla pieszych, spójrz w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo. A teraz wchodź na przejście bez względu na wszystko, przecież jesteś nieśmiertelny.
Na zachodzie już w latach 70-80 uczono, by przed pasami się zatrzymywać, i tak właśnie robią Niemieccy kierowcy, a Polscy kierowcy to głąby i nigdy się tego nie nauczą.
To porównaj sobie teraz ile jest przejść na zachodzie i jak są usytuowane na drodze. Tam nie uświadczysz przejśc co 50, 100m, na zakrętach, zaraz przy przystankach, a jak już są to z sygnalizacją świetlną. Są jeszcze takie jak przejścia sugerowane gdzie nie ma sygnalizacji, a pieszy musi ustąpić pierwszeństwa samochodom
Auto jadące z góry [...]ło. Więc jak facet miał uciec? Jak gość wyjechał zza zakrętu to po 2 sekundach zmiótł gościa z pasów.
Nie zdziwiłbym się gdyby pan kierowca miał telefon w ręce w chwili wypadku … do tego auto ponad 300 koni i tragedia gotowa. Każdy tu psioczy na pieszego, który już się nie obroni. Pan był już na pasach to co innego niż wtargnięcie na jezdnie to raz. Dwa ładnie musiał kierowca depnąc skoro jechał od górnośląskiej i przy pasach miał już niemała prędkość bo 40 czy 50 to nie było na bank
Z definicji przejście dla pieszych musi być w bezpiecznym miejscu w nocy oswietlone tak jak na zachodzie powinno być pas białego ledowego zimnego światła a nie przypadkowa latarnia który akurat trafiła sie 10m od przejscia i coś tam widać
To, że pieszych trudno dostrzec wieczorem, wiedzą wszyscy, co zrobić aby to zmienić, na każdym ( może bardziej w strategicznych miejscach)z przejść, zainstalować mrugające sygnały o przechodzącym ( już wiele takich miejsc istnieje), wiadomo koszta, jednak jeśli ma to uratować czyjeś życie, to warto.
Oczywiście, masz na myśli te wbudowane male światełka czerwone w asfalt? To się sprawdza zaraz jedziesz ostrożniej bo wiesz, że coś się święci.
Nie ma się co dziwić.Przejście dla pieszych w tym miejscu w takim wykonaniu to porażka. Znaki drogowe oczywiście są ale samych pasów na drodze to już trudno jest dostrzec . Na odcinku pięciuset metrów pięć przejść dla pieszych. Kolejne idiotyczne przejście to przy przystanku przy Uranii . A teraz zapytam się gdzie jest przejście przy sklepie Zrodełko na Radoszowskiej? Nie potrzeba ? To poczekajmy...
Te przejście wola o pomstę do nieba, dalej również przy urani i przepięknie usytuowane przejście na zakręcie. Kiedy wreszcie zaczną malować przejścia w miejscach bezpiecznych? Kiedy wreszcie zaczną je oświetlać prawidłowo? Te przejście nie jest w żaden sposób oznaczone prócz znaku przy SAMYM przejściu. Pasy są tak stare ze praktycznie ich nie widać na drodze. A to wszystko zaraz przy skrzyzowaniu. Zamiast umiejscowić te pasy o 50 metrów dalej.
Czy to tam na tym przejściu zginął ten pan? Ono zostało zrobione dla m.in. rowerzystów, którzy przed nim nie schodzą z roweru, normalnie kamikadze. Dzięki wpływowym ludziom ( prawnik, kierownik) to tam powstało.
Szkoda chopa ale tak to jest jak sie bezmyslnie wlazi na ulica. Pasy to jedno ale trzeba miec tez ograniczone zaufanie dla kierowcow
Nie życzy się nikomu nic złego ale ciekawe jak wlazł jak byl w połowie pasów a jaka prędkość kierowcy że auto ma do kasacji. Wchodził z prawej strony przejścia a uderzenie od strony kierowcy zapraszam pomieszkać do nas to zobaczycie czy kierowcy jeżdżą tu przepisowo . Pretensje można mieć do kierowcy i urzędu za źle oświetlone przejście . Dziękować Bogu że tylko on a nie cała rodzina bo szli razem
Akuratnie tam jadą jak popier..... Z tej górki tam to jo by osobiście postawił fotoradar
W haźlu se postaw fotoradar
Ty Andzia ośla łąka jesteś.
Na nagrobku będzie wyryte miał " wlazłem na zebrę bo miałem pierwszeństwo "
Ciekawe co będzie miał wyryte biały civic który nie jechał zapewne 50 na godzinę jak tam jest
Bardzo przyka wiadomość. Ludzie są ubrani na czarno i naprawdę ich nie widać na jezdni.Absurdem jest też przepis pieszy ma pierwszeństwo powino być jak stoi przy przejsciu to kierowca musi się zatrzymać a tak idzie wgapiony w telefofon nawet nie spojrzy w lawo i prawo .
Ten Pan był w połowie pasów kiedy nadjechał civic i go trafił tak że po uderzeniu przeleciał nad droga prosto pod inne auto
ostatnio lata po kochlowicach jakis watiat po 150 ns godzine. nie wiem co to za auto - mustang czy camaro....
Jak żółty to camaro
To akurat był civic type r
Ciemno na Rudzie oszczędności

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi