GORĄCY TEMAT Ulica Wincentego Lipa w Rudzie Śląskiej ponownie otwarta dla kierowców
Mieszkańcy dzielnicy Godula mogą odetchnąć z ulgą. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Rudzie Śląskiej poinformowało o otwarciu dla ruchu ulicy Wincentego Lipa. Choć inwestycja, która rozpoczęła się w listopadzie 2025 roku, dobiega końca, kierowcy muszą zachować czujność ze względu na wciąż trwające prace wykończeniowe.
Zakres wykonanych prac
Głównym celem inwestycji była modernizacja infrastruktury podziemnej oraz poprawa odwodnienia drogi. Prace ściśle związane z budową kanalizacji deszczowej oraz zabudową wpustów ulicznych rozpoczęto 14 listopada 2025 roku i ukończono zasadniczą ich część w grudniu. W ramach całego przedsięwzięcia:
- wybudowano 180 metrów kanalizacji deszczowej,
- zamontowano 9 wpustów ulicznych,
- osadzono 4 studnie rewizyjne na sieci kanalizacyjnej.
Zimowa przerwa i finisz prac
Firma realizująca inwestycję napotkała przeszkody pogodowe. Choć budowa samej kanalizacji postępowała sprawnie, ujemne temperatury i zamarznięty grunt na początku 2026 roku uniemożliwiły terminowe odtworzenie nawierzchni drogi zgodnie ze sztuką budowlaną. Prace drogowe wznowiono intensywnie pod koniec lutego, gdy tylko pozwoliły na to warunki atmosferyczne.
Obecnie ulica jest już przejezdna, jednak PWiK apeluje o ostrożność:
„Dzisiaj udostępniliśmy ulicę dla kierowców, prosimy jednak o zachowanie ostrożności – wykonawca nadal prowadzi prace wykończeniowe! Dla zapewnienia bezpieczeństwa przy ulicy rozstawiono tymczasowe znaki drogowe ograniczenia prędkości.”
Przewidywany termin całkowitego zakończenia wszystkich robót to 31 marca br. Przedstawiciele PWiK przepraszają za występujące utrudnienia i zapewniają, że dokładają wszelkich starań, aby sfinalizować inwestycję w założonym terminie.






















Komentarze (15) DODAJ
Oto przed nami epokowe odkrycie, które wstrząsnęło posadami wykonawcy i całego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji: W ZIMIE JEST ZIMNO! Kto by pomyślał?! Szok, niedowierzanie i miliony pytań bez odpowiedzi. Biedny wykonawca... Przecież nikt mu nie powiedział, że po listopadzie i grudniu nadciąga ten zdradziecki styczeń, a na Śląsku nierzadko wiąże się to z mrozem. Prawdopodobnie cały zarząd firmy opierał swój harmonogram prac na prognozach pogody dla Madagaskaru albo zakładał, że na Wincentego Lipa tuż po Nowym Roku zakwitną palmy.