W Rudzie Śląskiej powstanie kuchnia i jadłodajnia dla osób potrzebujących? Miasto rozmawiało o nowej inicjatywie

Czas czytania: 4 min.

W dniu wczorajszym, wiceprezydent Rudy Śląskiej, Anna Krzysteczko, spotkała się z ks. Tomaszem Koryciorzem oraz Pawłem Stępniem, którzy zaprezentowali pomysł stworzenia kuchni i jadłodajni dla osób potrzebujących w Rudzie Śląskiej.

Inicjatywa skierowana do osób w trudnej sytuacji życiowej

Spotkanie miało na celu omówienie pomysłu utworzenia miejsca, które mogłoby stanowić wsparcie dla osób borykających się z ubóstwem, samotnością, a także kryzysem bezdomności. Kuchnia i jadłodajnia miałyby oferować nie tylko ciepły posiłek, ale również przestrzeń, w której osoby w trudnej sytuacji życiowej mogłyby poczuć ludzką życzliwość.

„To dla mnie bardzo ważny temat. Mimo że żyjemy w XXI wieku, wśród nas nadal są osoby, które mierzą się z ubóstwem, samotnością czy kryzysem bezdomności. Właśnie z myślą o nich ma powstać ta inicjatywa – miejsce, w którym będzie można nie tylko zjeść ciepły posiłek, ale także poczuć zwykłą, ludzką życzliwość.” – przekazała w mediach społecznościowcyh Anna Krzysteczko.

Doświadczenie i wrażliwość jako fundament pomysłu

Ks. Tomasz Koryciorz oraz Paweł Stępień od lat angażują się w pomoc osobom potrzebującym. Dzięki ich doświadczeniu oraz znajomości realnych potrzeb tej grupy społecznej, pomysł oparty jest na solidnych podstawach.

„To ogromna wartość, bo takie przedsięwzięcia muszą być budowane na doświadczeniu oraz wrażliwości” – podkreśliła wiceprezydent.

Wspólne działania na rzecz lokalnej społeczności

Choć projekt wciąż jest na etapie rozmów, miasto zadeklarowało swoje wsparcie dla tej inicjatywy.

„Uważam, że to bardzo cenny pomysł i jako miasto będziemy go wspierać. Wierzę, że wspólnymi siłami możemy stworzyć przestrzeń, która będzie konkretną odpowiedzią na ludzkie potrzeby – bez oceniania, za to z otwartym sercem.” – zapewnia Anna Krzysteczko.

Pomysł stworzenia kuchni i jadłodajni w Rudzie Śląskiej to kolejna próba wyjścia naprzeciw potrzebom osób w trudnej sytuacji. Działania takie stanowią ważny element budowania społecznej odpowiedzialności i solidarności lokalnej, której celem jest poprawa jakości życia wszystkich mieszkańców.

Komentarze (16) DODAJ

Dla potrzebujących tj. dla nadchodzącego nadmiaru inżynierów, lekarzy i innych specjalistów z BW?
Coś wspaniałego! To trzeba docenić ze zauważono problem! Dobro powraca!
Świetny pomysł.
A wiecie,ze w Rzymie jest miejsce stworzone dla ubogich gdzie charytatywnie pracuja najlepsi kucharze z okolicznych restauracji,najlepsi fryzjerzy itp? Wszystko to zapoczątkował Papiez Franciszek i dziala do dzis...a oblozenie w obsludze jest na kazdy dzień...tam wszyscy chca sluzyc.
Jestem za ,bardzo chętnie odnalazłabym się w takiej inicjatywie pomagając na kuchni
Wątpię, gotować nie potrafisz, nawet wodę przypalasz.
Jeszcze litr wódki do śniadania im dajcie...
do ,,tito'' ty żeś jest taki głupi od urodzenia czy z wiekiem ci to przyszło ludzie są niezaradni nie tylko z powodu alkoholu......
Pani Anna Krzysteczko niech zrobi na swojej ulicy jadłodajnię dla potrzebujących. My tu mamy dzieci i serii wolelibyśmy plac zabaw a tu jedyny (choć i tak w do bani stanie) zostanie oddany i zburzony na rzecz "potrzebujących"!!! Skandal
Lepiej zróbcie place zabaw do dzieci
I zajmijcie się przedszkolami w mieście..
Kornelia, a tobie ciężko ruszyć swoje ogromne du...psko i iść z dzieckiem gdzieś, gdzie już taki plac zabaw istnieje, Inni też mają dzieci i nie marudzą.
Chwała Bogu ,Dziękuję za moc Ducha świętego nad Tym projektem .
Skończcie bredzić

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi