Wypadek na Zabrzańskiej. BMW wjechało w przystanek

Czas czytania: 1 min.

 

Do bardzo groźnie wyglądającego wypadku doszło dziś rano na ul. Zabrzańskiej. O dużym szczęściu mogą mówić pasażerowie czekający na przystanku.

Do zdarzenia doszło w Lany Poniedziałek chwilę przed 5:00 rano na ulicy Zabrzańskiej (granica Zabrza i Rudy Śląskiej). Kierujący BMW, poruszający się Drogową Trasą Średnicową wjechał w krawężnik, po czym stracił panowanie nad pojazdem. Auto dosłownie przeleciało w powietrzu nawet kilkadziesiąt metrów, po drodze kasując znaki drogowe i finalnie wjechało w przystanek.

O sporym szczęściu mogą mówić oczekujący na przystanku mieszkańcy, w tym pasażerka tramwaju, która chwilę wcześniej stała niemal dokładnie w miejscu, w którym zatrzymało się dachujące BMW.

Badanie kierowcy alkomatem przez policjantów wykazało, że w trakcie prowadzenia pojazdu był trzeźwy. Z niegroźnymi obrażeniami trafił do szpitala.

Tagi:

Wypadek

Komentarze (37) DODAJ

Skończyłem czytać na BMW bo potem to już wszystko wiadomo
I belive I can Fly!!! I believe I can touch the Sky!!!
Jak to ktoś kiedyś twórczo rozwinął skrót BMW? Buraczany Mobil Wieśniaków? Albo jeszcze było: jak zrobić dżem z buraków? Wrzucić granat do BMW. Choć z drugiej strony ta marka auta może wskazywać na ulubione służby kierowane obecnie przez wybrańców suwerena. Czy to BMW nie było aby... pancerne i nie było w nim nart?
noo i jedno bmw mniej na drodze...;) yeaaa
Wyklepie się, potem szpachla, szpachla i szpachla i pójdzie jak nowy nie bity.
Dzisiaj to bylo najbardziej kultowe miejsce na spacer na Slasku :D ludzie przychodzili i chwytali sie za glowe jak on to zrobil. Byl nawet taki co krokami odmierzal ile gosc przelecial.
Takie komentarze dodajecie a mojego nie chcecie dodać kpina ludzie głupoty tutaj piszą!!!!!!!!!!!
Jakoś nie dziwi mnie marka samochodu biorącego udział w tym zdarzeniu...
BMW...po szkole podstawowej, dresik, złoty łańcuszek na szyi, głośnik turbo-bas...i wypadek gotowy.
Tylko typowy buraczany społeczniak moze tak napisać. Idź odpal swojego Lanosa i ciesz się jazda... Naprawdę myślicie że każdy kto posiada bmw, nosi dres, ma klamkę w schowku i jest totalnym durniem? Przyczyn wypadku mogło być miliony od nie sprawnych hamulców, wystrzalu opony czy chociażby sam kierowca mógł zaslabnac... I moglo się to stać zarówno w bmw jak i oplu czy innym gracie. Większość kierowców bawarek dba o swoje auta i serwisu je je na bieżąco, bardziej niż społeczny '' Janusz''
powiem ci kierowco BMW
--BMW to nie marka pojazdu tylko STAN UMYSŁU tez twojego
ja się wstydzę do BMW wsiadać - za was
Z jaką prędkością gość jechał po DTŚce skoro nie wyhamował przez ponad 100 metrów rozbijając po drodze to i owo ? A ty tu piszesz o wystrzale, hamulcach itp sprawach :)
Tak na prawdę tak myślimy że wszyscy posiadacze bmw mają dres klamkę w schowku i nie mają mozgu!!! A cieszyć się z jazdy można zarówno wspomnianym przez Ciebie Lanosem czy Oplem a nawet i rowerem!!!! Kupno części do "bawarek" z interneciku to jest dbanie o samochód!!!
Przykro mi BMWManiak, zgadzam się z opiniami że BMW to stan umysłu.
ALE CHYBA KAŻDE AUTO MA KLAMKI NIE TYLKO BMW
PS A WYMIANA OLEJU CO 48 TYŚ KM TO CHYBA NIE NAZYWA SIĘ SERWIS
BMW- stan umysłu.
auto w leasingu na tescia wiec spoko :D
Był trzeźwy co wykazało badanie alkomatem a czy przypadkiem nie był pod wpływem innych środków odurzających ? I z jaką prędkością musiał jechać ? Masakra
Konewka mu się zakończyła eeeehheee
No na pewno miał 70 na budziku (X 3)
Teauta to ze złomu czy jak tam szpanujom,byle ,bema awłebie słoma,ale jadom.
To trzeba umieć... 100/h raczej nie jechal
Nierzetelnie napisane. Ile osób podróżowało samochodem? Ile oczekiwało na przystanku? Jakie służby brały udział? W jakiej ilości? Pasażerowie mieli szczęście? Bo co? Czy ktoś z nich odniósł obrażenia? Drobne? A może wcale? Czy wstrzymano ruch tramwajów? Czy droga jest przejezdna? Tragedia. Sztuka dla sztuki. Robisz coś rób to dokładnie.
To jest informacja o wypadku a nie raport policyjny hehe.
Więcej luzu.
Szkoda... Mógł w betonowy murek chociaż trafić.
Tradycyjnie BMW najpierw jedzie auto potem mózg
Zapłaci za zniszczenia to mu się odechce BMW.
Pojdzie z OC i wszyscy to poczujemy w skladkach.
Ubezpieczyciel zastosuje tzw. regres. Zapłaci winny zajścia, także wpierw zainteresuj się tematem, poczytaj, zastanów się, wyciagnij wnioski, a potem napisz coś konstruktywnego. Pozdrawiam
Regres, ciekawe na jakiej podstawie? Skoro byl trzezwy, nie zbiegl z miejsca zdarzenia, z latwoscia udowodni ze nie dzialal umyslnie, a samochod zakladam nie byl kradziony i gosc mial prawo jazdy. Czyli zwykle zdarzenie drogowe i ubezpieczyciel nie ma prawa do regresu od sprawcy. Kazdy prawnik to uwali nawet bez rozprawy. Takze nie wystarczy znajomosc pojec, trzeba jeszcze wiedziec co znacza Panie Kolego :)
"Przykładowo w wyroku z dnia 17 kwietnia 2008 r. (sygn. akt I C 50/07) Sąd Najwyższy stwierdził, że zwykłe przekroczenie prędkości na drodze może być uznawane jako przyczynienie się do powstania szkody, a co za tym idzie, za uzasadnienie obniżenia należnego odszkodowania."

"...spowodowanie wypadku w wyniku rażącego złamania przepisów, np. jeśli do kolizji dojdzie w wyniku nadmiernego przekroczenia prędkości"

Zatem proszę poczytać o sprawach wytaczanych przez ubezpieczycieli oraz odwołań od decyzji ubezpieczycieli.
Żaden prawnik tego nie "uwali". Biegli dokładnie zbadają ten przypadek. Wątpię by chcieli z własnej kieszeni opłacać "rajd" ubezpieczonego.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi