GORĄCY TEMAT Zwrot akcji podczas sesji Rady Miasta – Arkadiusz Pilarz odwołany z roli przewodniczącego

Czas czytania: 15 min.

Dodatkowa sesja Rady Miasta zwołana na 9 marca miała dotyczyć głównie sytuacji w rudzkich przedszkolach. Punkt dotyczący oświaty zdjęto z porządku obrad, pojawił się za to wniosek o odwołanie przewodniczącego Rady Miasta Arkadiusza Pilarza! Powód?

Zaskakująca sesja Rady Miasta

Tematem przewodnim sesji Rady Miasta zwołanej na 9 marca miały być rudzkie przedszkola. Temat rzeczywiście poruszono, lecz punkt, w którym do dyskusji mieli być włączeni rodzice, został usunięty z porządku obrad w wyniku głosowania radnych. Na sesji pojawił się jednak inny wniosek – dotyczył on odwołania z funkcji przewodniczącego radnego Arkadiusza Pilarza na wniosek 1/4 składu Rady Miasta.

Paweł Małyska, który zgłosił wniosek, uzasadnił, że większość radnych straciła zaufanie od przewodniczącego, co uniemożliwia sprawną realizację zadań ustawowych Rady Miasta i ścisłą współpracę z większością składu. Dodał również, że Arkadiusz Pilarz swoimi działaniami wykracza poza kompetencje wyznaczone przez ustawodawcę.

Sam Arkadiusz Pilarz nie wydawał się zaskoczony takim obrotem spraw – przyznał, że spodziewał się tego od kilku dni. Podczas dyskusji wskazał, że próba pomocy mieszkańcom w jego przypadku zakończy się odwołaniem go ze stanowiska przewodniczącego Rady Miasta.

Kolejni radni, którzy podchodzili do mównicy, przedstawiali kolejne zarzuty wobec Arkadiusza Pilarza, podkreślając, że Rada Miasta powinna działać razem, nie osobno.

– Jeżeli się pracuje i składa się przysięgę radnego, powinna przyświecać jedna zasada: pro publico bono – dla dobra wspólnego. Przerobiłam w tej komisji wiele radnych, prezydentów, z różnych ugrupowań, o różnych poglądach. To byli ludzie od prawa do lewa. Nieważne, ile osób zasiadało na sali, wszystkim radnym towarzyszyło coś, co nazywało się kulturą i poszanowaniem. […] Zabrakło mi szacunku, przepływu informacji, doświadczenia tego, by nawzajem się szanować – mówiła radna Katarzyna Irena Korek.

Przewodniczącemu zarzucono brak szacunku do radnych oraz „robienie polityki na przedszkolach”. Radni podkreślili, że zmiana na stanowisku przewodniczącego jest konieczna, aby w Radzie Miasta znów nastąpiła współpraca.

Powołano 3-osobową komisję skrutacyjną, która miała odpowiadać za przebieg tajnego głosowania nad odwołaniem Arkadiusza Pilarza ze stanowiska przewodniczącego, a także za przeprowadzenie głosowania na nowego przewodniczącego. W skład komisji weszli: Krzysztof Piechaczek, Piotr Topolski oraz Jakub Woch.

Głosowanie nad odwołaniem przewodniczącego

W głosowaniu nad odwołaniem Arkadiusza Pilarza ze stanowiska przewodniczącego Rady Miasta wzięło udział 25 radnych. „Za” opowiedziało się 18 radnych, 3 było „przeciw”, 3 nie zagłosowało, a jeden wstrzymał się od głosu.

„Za” głosowali:

  • Ewa Chmielewska,
  • Jarosław Drożniewicz,
  • Arkadiusz Grzywaczewski,
  • Witold Hanke,
  • Jacek Jarocki,
  • Katarzyna Irena Korek,
  • Stefania Krawczyk,
  • Paweł Małyska,
  • Anna Morajko-Fornal,
  • Kazimierz Myszur,
  • Wioletta Nowak,
  • Mariusz Pakuza,
  • Krzysztof Piechaczek,
  • Marcin Pierończyk,
  • Agnieszka Płaszczyk,
  • Magdalena Szpotan,
  • Piotr Topolski,
  • Dariusz Wesoły.

Przeciw:

  • Krzysztof Rodzoch,
  • Agnieszka Stefaniuk,
  • Marcin Stiller.

Wstrzymał się:

  • Jakub Woch.

Brak głosu:

  • Marian Makula,
  • Arkadiusz Pilarz,
  • Rafał Wypior.

Następnie odbyło się głosowanie nad wyborem nowego przewodniczącego. Radni zgłosili 2 kandydatury: Kazimierza Myszura oraz Marcina Stillera. W wyniku przeprowadzonego głosowania, nowym przewodniczącym został Kazimierz Myszur, zdobywając 18 głosów. Na Marcina Stillera nie oddano żadnego głosu.

Komentarz Arkadiusza Pilarza i Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej

Do przebiegu sesji Rady Miasta odniósł się klub radnych Koalicji Obywatelskiej, do którego należy Arkadiusz Pilarz.

-Byliśmy świadomi. Wiedzieliśmy, jakie mogą być konsekwencje zwołania tej sesji – polityczne, personalne, wizerunkowe. Wiedzieliśmy, że uderzymy w czyjś interes polityczny. I to mimo tego działaliśmy, bo tak nakazuje nam mandat, który otrzymaliśmy od mieszkańców – czytamy we wpisie Klubu Radnych KO.

Radni tłumaczą, że sesja została zwołana, aby dokładnie wyjaśnić niedomówienia i chaos wokół rekrutacji do przedszkoli. Miała być odpowiedzią na prośby rodziców, którzy chcieli uzyskać jasne informacje dotyczące naborów w konkretnych placówkach. Arkadiusz Pilarz chciał umożliwić rodzicom zabranie głosu w sprawie.

-Presja przyniosła efekt – rodzice uzyskali zapewnienie o pełnej rekrutacji. Szkoda tylko, że tak późno i przy tak dużym zamieszaniu informacyjnym. Wiele kwestii wciąż pozostało bez odpowiedzi, a dyskusja, która mogłaby przynieść realne korzyści przy przyszłych rekrutacjach – została brutalnie ucięta. Radni sprzyjający Prezydentowi oraz radni PiS – w kooperacji, która wyglądała na wcześniej przygotowaną i skoordynowaną – doprowadzili do zmiany porządku obrad. Cel? Umożliwić posłowi Markowi Wesołemu oraz Wiceprezydent Annie Krzysteczko zabranie głosu w temacie oświaty bez konieczności odpowiadania na trudne pytania i bez dalszej dyskusji. Radny Kazimierz Myszur złożył wniosek o zdjęcie z porządku obrad punktu, w którym głos mogliby zabrać rodzice i dyrektorzy przedszkoli. Wniosek przeszedł. Rodzice zostali uciszeni.

Klub KO podkreśla, że radni PiS wspólnie z radnymi prezydenta odwołali Arkadiusza Pilarza z funkcji Przewodniczącego Rady Miasta, aby następnie powołać na to stanowisko Kazimierza Myszura – tego samego, który wnioskował o odebranie rodzicom możliwości wypowiedzenia się.

-Arkadiusz Pilarz zwołał tę sesję wiedząc, że może ją drogo zapłacić. Zrobił to mimo to. Taki Przewodniczący Rady Miasta to gwarancja, że głos mieszkańców dociera tam, gdzie powinien. Jego odwołanie oznacza jedno: powrót do tego, co już było. Mieszkańcy pamiętają, jak to wyglądało. Sami ocenią, co stracili.

Sprawę skomentował również sam Arkadiusz Pilarz w swoich mediach społecznościowych.

-Powiem wprost: nie żałuję ani jednej decyzji, która do tego doprowadziła. Jeżeli ceną za to, że mieszkańcy mogą mówić o swoich sprawach, jest stanowisko – to jest to cena, którą warto zapłacić. Dziękuję za te dwa lata pełnienia funkcji Przewodniczącego Rady Miasta Ruda Śląska. To był bardzo dobry czas. Setki spotkań z mieszkańcami, wiele wydarzeń, rozmów i wspólnych inicjatyw dla naszego miasta. To był dla mnie ogromny zaszczyt i odpowiedzialność. Idę dalej. Już nie jako Przewodniczący, ale nadal jako radny Rady Miasta. I dalej będę robił dokładnie to samo – stał po stronie mieszkańców i walczył o sprawy ważne dla Rudy Śląskiej.

Całość oświadczenia Arkadiusza Pilarza znajdziecie w poniższym poście!

Komentarze (1) DODAJ

Za niekompetencje i arogancję Krzysteczko, głowę położył Pilarz. Ale chyba specjalnie mu nie zależało. Przewodniczącym został Kaziu. Przygłuchy i kiepsko widzi, Taki jest najlepszy. Wszystko przyklepie. Premię dla Krzysteczko i pozostałych kiepskich urzędników mianujących się prezydentami. Nowy przewodniczący dał już popis arogancji, bezprawnie zmieniając porządek obrad. Zadrwił z wyborców. Po co mieli mówić co myślą o takiej władzy. Prezydent, a tym bardziej jego zastępcy beznadziejni, rada nie zasługuje na to aby napisać ją z dużej litery. Jak żyć w takim mieście.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi