23 października odbył się protest pracowników Huty Pokój – domagali się oni zdymisjonowania zarządu spółek Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje. Co o sytuacji konfliktowej ze związkowcami myśli sam prezes, Łukasz Jabłoński? Zadaliśmy mu kilka pytań.
Zarząd do dymisji?
23 października związkowcy i pracownicy Huty Pokój zorganizowali protest – wspominali oczywiście o trudnej sytuacji hutnictwa w Polsce, lecz także zależało im na nagłośnieniu tematu trudnej współpracy z zarządem spółek Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje. Związkowcy sugerowali, że zarząd powinien podać się do dymisji. Zarzucano mu m.in. zaostrzanie konfliktu ze związkowcami i nieudolność w działaniach, która ma mieć bezpośredni wpływ na wyniki spółek.
WIĘCEJ:
Stanowisko prezesa
Udało nam się skontaktować z prezesem Huty Pokój Profile, Łukaszem Jabłońskim. Zapytaliśmy go, co jego zdaniem stanowi główną „kość niezgody” pomiędzy zarządem a związkowcami.
- Zarząd od początku stawia na dialog i współpracę. Niestety część przedstawicieli strony związkowej konsekwentnie wybiera drogę konfrontacji i publicznych wystąpień, które utrudniają merytoryczną rozmowę. Dla nas kluczowe jest skupienie się na sprawach pracowniczych i przyszłości spółek, a nie na sporach personalnych - wyjaśnia Łukasz Jabłoński.
Strona związkowa uważa, że dalsza współpraca z zarządem jest niemożliwa. Czy sam zarząd podziela to zdanie?
- W Grupie Kapitałowej Węglokoks S.A. działa 45 organizacji związkowych. Z 44 z nich prowadzimy dialog oparty na merytoryce i wzajemnym szacunku. Niestety lider jednej z organizacji związkowych nie spełnia w swoich działaniach żadnego z wymienionych kryteriów. W związku z tym ograniczyliśmy dialog z tą organizacją związkową do formalnego minimum. Oczywiście nie ma mowy o zaprzestaniu współpracy z żadną organizacją związkową, a mówienie o tym jest kolejnym przykładem manipulowania informacjami, a więc braku komunikacji opartej na merytoryce i prawdzie – kryteriach, o których mówimy.
W swojej narracji organizacja związkowa skonfliktowana z zarządem wysuwała wiele zarzutów – głównym z nich było niepodejmowanie żadnych działań w związku z trudną sytuacją spółek Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje.
– Sytuacja wszystkich firm hutniczych w Polsce jest obiektywnie trudna. Nieprawdziwe są jednak sugestie o braku starań podejmowanych w celu poprawy sytuacji spółek Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje. W ciągu ostatnich 18 miesięcy obecny zarząd zrealizował szereg złożonych działań w ramach planu naprawczego tych spółek – podpisano umowę restrukturyzacyjną, następnie porozumienie społeczne i doprowadzono do konwersji długu oraz dokapitalizowania spółek. To właśnie te działania uratowały HPP i HPK przed bankructwem i otwierają etap rozwoju i inwestycji. - wyjaśnia prezes Łukasz Jabłoński.
Zarzuty wobec zarządu
Mając okazję porozmawiać z prezesem spółek, zapytaliśmy o inne zarzuty związków zawodowych – jednym z nich było rzekome wypłacenie sobie przez członków zarządu środków za wykonanie zadań za 2024 rok, podczas gdy te mają być realizowane dopiero teraz. Prezes zaprzecza.
- Członkowie zarządów Huty Pokój Profile i Huty Pokój Konstrukcje nie otrzymali żadnych wypłat z tytułu zadań, które nie zostały jeszcze zrealizowane. Wynagrodzenia są wypłacane zgodnie z obowiązującymi zasadami i po wykonaniu zadań, których realizacja jest potwierdzona. W spółkach nie przyznano żadnych dodatkowych premii ani nagród z tego tytułu.
Kolejne zarzuty dotyczyły zastraszania pracowników, którzy mieli sprzeciwiać się zarządowi oraz obiecywanie podwyżek kosztem innych zwolnionych pracowników.
- Zdecydowanie odrzucamy takie twierdzenia. W spółkach obowiązują jasne procedury antymobbingowe, a każdy sygnał jest badany zgodnie z prawem. W ciągu półtora roku pracy obecnego zarządu nie potwierdzono żadnego przypadku mobbingu. [...] Zmiany wynagrodzeń są elementem szerszego procesu dostosowawczego i wynikają m.in. ze wzrostu płacy minimalnej. Nie są powiązane ze zwolnieniami. Celem zarządu jest zapewnienie stabilności zatrudnienia i motywacji pracowników, nie gra o sumie zerowej - dementuje prezes.
Czy uda się zażegnać konflikt?
Na koniec postanowiliśmy zapytać prezesa Łukasza Jabłońskiego, czy zarząd podejmuje działania zmierzające do deeskalacji konfliktu ze związkowcami. Czy sądzi on, że istnieje możliwość pogodzenia się obu stron? Prezes podkreśla, że zarząd jest jak najbardziej otwarty na współpracę.
- Uściślając mówimy o trudnej współpracy z jedną z 45 organizacji związkowych działających w Grupie Kapitałowej Węglokoks S.A. Z 44 z nich prowadzimy dialog oparty na merytoryce i wzajemnym szacunku. Niestety lider jednej z organizacji związkowych nie spełnia w swoich działaniach żadnego z wymienionych kryteriów. Dowodem na to są pytania, na które tu odpowiadamy zbudowane w oparciu o przekaz tego związku, jak widać oparty na insynuacjach i manipulacji danymi. W związku z tym ograniczyliśmy dialog z tą organizacją związkową do formalnego minimum. Jesteśmy otwarci na szeroką współpracę z każdym partnerem związkowym, jednak w oparciu o profesjonalne kryteria współpracy - podsumowuje Łukasz Jabłoński.
Jak rozwinie się sytuacja? Czy obu stronom uda się dojść do porozumienia? Będziemy informowali was na bieżąco!

