Wiadomości z Rudy Śląskiej

I. rocznica śmierci Jana Pawła II

  • Dodano: 2006-03-31 00:15, aktualizacja: 2006-03-31 14:20

Dnia 2 kwietnia 2006r będziemy obchodzić 1-szą rocznicę śmierci papieża-Polaka Jana Pawła II. Dokładnie rok temu w całej Polsce zapanowała żałoba. Miliony Polaków wyszły na ulicę, by pomodlić się, zapalić znicze i uczcić pamięć wielkiego Polaka.

W naszych sercach Jan Paweł II pozostał jako niekwestionowany autorytet moralny, społeczny i religijny.  Przez wielu ludzi był utożsamiany jako Ojciec różnych pokoleń, kultur czy narodów. Jego pielgrzymki, czasami wbrew oczekiwaniom i spekulacjom gromadziły miliony ludzi, zarówno chrześcijan, wyznawców innych religii jak i nie wierzących. Dla  nas Polaków, którzy w większości uznajemy się za wierzących papież-Polak powinien pozostać wzorem człowieka żyjącego w czasach współczesnych, który wytrwale dąży do doskonałości pomimo swoich słabości i cierpień.

Jan Paweł II wierzył w wielkość człowieka, w którym potrafił dostrzec piękno i godność bez względu na jego wyznanie czy kulturę.  To przekonanie stało się podstawą do napisania pierwszej encykliki (Redemptor hominis), w której mówi że dzieło Odkupienia dokonane przez Chrystusa  ma wymiar powszechny i wprowadza zwłaszcza dzisiaj ład i harmonię we wszystkich wymiarach ludzkiego życia. Według papieża każde ludzkie istnienie jest ważne od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci i człowiek nie ma prawa ingerować w niszczenie ludzkiego życia.

Pontyfikat Jana Pawła II cechował się otwartością na wartości innych kultur czy religii. Realizując nauczanie Soboru Watykańskiego II papież dążył do stałego dialogu pomiędzy wyznawcami wielu religii. Owocem przyjaznych kontaktów z wyznawcami innych religii było spotkanie w Asyżu (1986r), gdzie papież modlił się z muzułmanami, żydami oraz wyznawcami innych religii niechrześcijańskich. Postawa papieża powinna nas uczyć akceptacji drugiej osoby bez względu na jej wyznanie czy pochodzenie.

Papież-Polak bardzo kochał młodzież. W niej widział przyszłość Kościoła jak i całej ludzkości. Nie szczędził swych sił, aby młodym ludziom okazywać swą miłość. Jan Paweł II uczył młodzież jak należy kształtować swoje życiowe powołanie w sposób ludzki i chrześcijański. Wielu młodych ludzi uważało go za swojego Ojca duchowego.

Nauczanie papieskie spotykało się często z oporem różnych środowisk, ponieważ stawiał jasne i wysokie wymagania. Nigdy nie wycofywał się ze swoich wypowiedzi, gdyż miał pewność , że wynikają one z przesłania Ewangelii. Chociaż jego nauczanie miało wyraźny kształt, jako Ojciec Kościoła był czuły  i delikatny.

Szczytem świadectwa niesionego głoszonej wierze, były ostatnie dni papieża. Jan Paweł II umierał na oczach całego świata. W chwilach jego agonii, zdaliśmy sobie sprawę z tego, że on umierał tak jak żył i głosił  Ewangelię. To doświadczenie było nam potrzebne do tego abyśmy zobaczyli, że śmierć jest ostatnim akcentem wypełniania swojego życiowego powołania.

Papież został pochowany w piątek 8 kwietnia 2005r. Trumnę z prostych desek z drewna cyprysowego (symbolu nieśmiertelności) ustawiono wprost na rozłożonym na bruku placu św. Piotra dywanie. Mszy świętej koncelebrowanej przez kolegium kardynalskie i patriarchów katolickich Kościołów wschodnich przewodniczył dziekan kolegium, kardynał Joseph Ratzinger, który został później papieżem. W Mszy świętej na placu św. Piotra uczestniczyło ok. 300 tysięcy wiernych oraz 200 delegacji państwowych i przedstawiciele wszystkich wyznań świata. Wielu zgromadzonych na uroczystości ludzi miało ze sobą transparenty z włoskim napisem santo subito ("święty natychmiast"), przy pomocy których postulowali uznanie Jana Pawła II świętym "z woli ludu" i niezwłocznie. W całym Rzymie przed ekranami rozstawionymi w wielu miejscach miasta zgromadziło się 5 mln ludzi, w tym ok. 1,5 mln Polaków.

Zgodnie z oczekiwaniami wiernych papież Benedykt XVI rozpoczął proces beatyfikacyjny Jana Pawła II udzielając dyspensy od pięcioletniego okresu oczekiwania od śmierci kandydata, jaki jest wymagany przez prawo kanoniczne. Od momentu zezwolenia na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Janowi Pawłowi II Wielkiemu przysługuje tytuł Sługi Bożego.

Zobacz również: