170 tys. zł odprawy po odejściu z kopalni. Spłacić kredyt, nadpłacić hipotekę czy zostawić oszczędności?
170 tys. zł jednorazowej odprawy to kwota, która pozwala spłacić sporą część kredytu hipotecznego, zamknąć kilka mniejszych zobowiązań albo stworzyć zabezpieczenie finansowe na czas zmiany pracy. Przed takim wyborem staje część pracowników odchodzących z górnictwa, również w Rudzie Śląskiej. Po zakończeniu wydobycia w Bielszowicach część załogi korzysta z przewidzianych ustawą osłon, w tym jednorazowych odpraw. Co zrobić z tak dużą kwotą, gdy wraz z jej otrzymaniem kończy się dotychczasowe zatrudnienie?
170 tys. zł odprawy górniczej to także kapitał na czas zmiany pracy
Jednorazowa odprawa pieniężna w wysokości 170 tys. zł przysługuje pracownikom spełniającym warunki określone w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Jednym z nich jest co najmniej trzyletni staż w przedsiębiorstwie objętym systemem wsparcia. Świadczenie jest zwolnione z podatku dochodowego i składki zdrowotnej.
W Rudzie Śląskiej temat ma szczególne znaczenie po zakończeniu wydobycia w ruchu Bielszowice. Zakład zatrudniał około 1650 osób. Część załogi została przeniesiona do innych zakładów PGG, część pozostaje przy wygaszaniu infrastruktury, a pozostali mogą korzystać z dostępnych instrumentów osłonowych.
Dla osoby wybierającej odprawę 170 tys. zł nie jest jednak wyłącznie dodatkowym majątkiem. Te pieniądze mogą przez kilka lub kilkanaście miesięcy zastępować część dochodu, jeśli znalezienie nowego zatrudnienia potrwa dłużej. Zanim część odprawy trafi na wcześniejszą spłatę kredytu, trzeba sprawdzić, na ile miesięcy bez stałej pensji wystarczą pozostałe oszczędności.
Porady dotyczące podziału odprawy, spłaty zadłużenia i zabezpieczenia domowego budżetu zostały przygotowane przy wsparciu ekspertów z Outloop, partnera merytorycznego artykułu.
Ile oszczędności zostawić po otrzymaniu odprawy?
Wysokość potrzebnej rezerwy zależy przede wszystkim od miesięcznych kosztów rodziny, innych źródeł dochodu oraz tego, jak długo może potrwać znalezienie nowej pracy. Jeśli gospodarstwo wydaje 7 tys. zł, a druga osoba nadal przynosi 4 tys. zł netto, miesięczna luka wynosi około 3 tys. zł. Dziewięć miesięcy bez nowego zatrudnienia oznacza więc około 27 tys. zł potrzebnej rezerwy, do której trzeba doliczyć zapas na większe, nieplanowane wydatki.
Jeżeli dochód górnika pokrywał większość kosztów rodziny, potrzebna kwota będzie odpowiednio wyższa. Przy wydatkach rzędu 7 tys. zł miesięcznie pół roku bez nowego źródła dochodu wymaga już około 42 tys. zł gotówki.
Dopiero po odłożeniu takiej rezerwy wiadomo, jaka część odprawy może bezpiecznie trafić na wcześniejszą spłatę kredytów lub nadpłatę hipoteki.
Który kredyt spłacić jako pierwszy?
Jeśli z odprawy ma zostać spłacona część zadłużenia, najczęściej opłaca się zacząć od zobowiązań, które są najdroższe. Karta kredytowa, limit w rachunku czy kredyt gotówkowy zwykle kosztują więcej niż hipoteka, więc ich wcześniejsze zamknięcie może dać większą oszczędność.
Warto też spojrzeć na wysokość rat. Spłata kredytu, który co miesiąc zabiera z domowego budżetu 1200 zł, może być szczególnie korzystna w okresie zmiany pracy, bo od razu zmniejsza stałe wydatki rodziny.
Przy kilku kredytach dobrym rozwiązaniem może być również konsolidacja. Pozwala połączyć kilka zobowiązań w jedno i ustalić nową miesięczną ratę. Dla osoby, która po odejściu z kopalni spodziewa się niższych dochodów, największą korzyścią może być właśnie zmniejszenie comiesięcznego obciążenia. Trzeba jednak sprawdzić całkowity koszt nowego kredytu, ponieważ wydłużenie okresu spłaty może obniżyć ratę, a jednocześnie zwiększyć sumę odsetek.
Odprawa daje tu dodatkowe możliwości. Część pieniędzy można wykorzystać do całkowitej spłaty najdroższych zobowiązań, a pozostałe połączyć w jeden kredyt z niższą ratą. W efekcie domowy budżet po zmianie pracy może być obciążony mniejszą liczbą płatności i niższą miesięczną kwotą do spłaty.
Jeśli konsolidacja ma być brana pod uwagę, lepiej sprawdzić dostępne możliwości odpowiednio wcześnie. Po zakończeniu zatrudnienia i przy braku nowego, stałego źródła dochodu uzyskanie finansowania może być trudniejsze.
Wcześniejsza spłata kredytu może oznaczać również zwrot części kosztów
Ustawa o kredycie konsumenckim przewiduje proporcjonalne obniżenie całkowitego kosztu kredytu o koszty przypadające na okres, o który skrócono umowę. Może to obejmować m.in. część prowizji, opłat i kosztów ubezpieczenia.
Jeżeli więc z odprawy spłacany jest wcześniej kredyt gotówkowy, do rachunku opłacalności trzeba dodać również kwotę, którą instytucja powinna rozliczyć po wcześniejszym zakończeniu umowy.
Przy częściowej nadpłacie również może dojść do proporcjonalnego obniżenia części kosztów kredytu. Po rozliczeniu warto więc sprawdzić, czy bank prawidłowo pomniejszył koszty przypadające na skrócony okres spłaty.
Czy warto nadpłacić kredyt hipoteczny?
Hipoteka zwykle ma niższy koszt niż kredyt gotówkowy czy zadłużenie na karcie, dlatego jej nadpłata nie zawsze będzie najbardziej opłacalna pod kątem długoterminowego odciążenia budżetu. Trzeba zestawić oprocentowanie kredytu z tym, ile gospodarstwo może bezpiecznie uzyskać z pieniędzy pozostawionych jako płynne oszczędności. Przy lokacie lub rachunku oszczędnościowym liczy się oprocentowanie po potrąceniu 19-procentowego podatku od odsetek.
„Jeśli kredyt hipoteczny kosztuje około 7% rocznie, a lokata po podatku daje wyraźnie mniej, nadpłata może być finansowo uzasadniona. Przy odprawie górniczej trzeba jednak zostawić sobie odpowiednią rezerwę. Każda złotówka przeznaczona na nadpłatę przestaje być dostępna na bieżące wydatki, a w okresie zmiany pracy płynność domowego budżetu może być ważniejsza niż maksymalne obniżenie kosztu kredytu” – wyjaśnia ekspert Outloop.
Przed nadpłatą trzeba też sprawdzić umowę. Przy kredytach hipotecznych o zmiennym oprocentowaniu zawartych po 21 lipca 2017 roku bank może zastrzec rekompensatę za wcześniejszą spłatę w pierwszych 36 miesiącach. Przy oprocentowaniu stałym lub okresowo stałym możliwość pobrania rekompensaty może obowiązywać przez okres stosowania tej stopy.
Odprawa na lokacie czy spłata zadłużenia?
Porównanie oprocentowania długu z oprocentowaniem lokaty powinno uwzględniać podatek. Lokata oprocentowana na 5% rocznie nie daje konsumentowi 5% zysku netto. Po potrąceniu 19% podatku od odsetek zostaje około 4,05%. Kredyt oprocentowany na 9% kosztuje natomiast znacznie więcej.
W takim układzie trzymanie całych 170 tys. zł na lokacie przy jednoczesnej spłacie drogiego kredytu może być ekonomicznie niekorzystne. Każdą złotówkę trzeba jednak rozpatrywać razem z płynnością gospodarstwa. Część odprawy może pozostać jako rezerwa, a pozostała część zostać przeznaczona na najdroższe zobowiązania.
Na co przeznaczyć 170 tys. zł odprawy górniczej?
Część odprawy dobrze zostawić jako rezerwę na czas zmiany pracy. Jej wysokość powinna odpowiadać realnej luce w domowym budżecie: miesięcznym wydatkom pomniejszonym o dochody, które nadal będą wpływać do gospodarstwa.
Z pozostałych środków można spłacić najdroższe zobowiązania, zwłaszcza karty kredytowe, limity w rachunku i kredyty gotówkowe z wysokim oprocentowaniem. Jeśli po ich zamknięciu nadal zostaje większa kwota, można rozważyć nadpłatę hipoteki albo zachować część pieniędzy na przekwalifikowanie, kursy czy wydatki związane z podjęciem nowej pracy.
Przy odprawie rzędu 170 tys. zł nie trzeba więc wybierać między całkowitą spłatą długów a pozostawieniem całej kwoty na koncie. Część pieniędzy może obniżyć miesięczne raty, a część zabezpieczyć wydatki do momentu pojawienia się nowego, regularnego dochodu.

![Kolizja na wireckim rondzie z udziałem samochodu ciężarowego i dwóch osobówek [FILM]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/09/kolizja-rondo.webp)
























Dodaj komentarz