Oferowała łatwy zarobek w internecie. 23 osoby miały stracić pieniądze

Czas czytania: 5 min.

Miała oferować łatwy zarobek za wykonywanie prostych zadań w internecie. Według ustaleń policjantów z Rudy Śląskiej była to metoda wyłudzania pieniędzy od osób, które uwierzyły w obietnicę szybkiego zysku. 33-latka usłyszała zarzuty, a akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu.

Proste zadania miały prowadzić do wyłudzenia pieniędzy

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej zakończyli postępowanie dotyczące kobiety, która za pośrednictwem internetu miała oferować możliwość zarobku za wykonywanie prostych czynności. Do oszustwa miało dochodzić na przełomie lipca i sierpnia 2025 roku. Według śledczych 33-latka miała wykorzystać 23 osoby mieszkające na terenie całego kraju. Mechanizm działania w takich przypadkach jest podobny. Początkowo osoba zainteresowana ofertą otrzymuje łatwe zadania, które mogą wyglądać wiarygodnie. Może chodzić między innymi o polubienie produktu, dodanie go do koszyka, obejrzenie materiału czy wystawienie opinii. Po wykonaniu polecenia użytkownik przesyła potwierdzenie, a sprawcy mogą wypłacić niewielką kwotę pieniędzy, aby wzbudzić zaufanie.

„Otrzymanie pierwszej wypłaty często może uśpić czujność. W ten sposób sprawcy chcą przekonać pokrzywdzonego, że ma do czynienia z rzeczywistą ofertą pracy i że zaangażowanie w kolejne zadania przyniesie większy zarobek” – ostrzegają policjanci.

Kolejne etapy wymagały wpłat własnych środków

Po zdobyciu zaufania ofiary mogą być nakłaniane do wykonywania kolejnych zadań, które wymagają wcześniejszego zaangażowania własnych pieniędzy. Oszuści przekonują, że wpłata jest konieczna między innymi do uzyskania wyższej prowizji, aktywacji konta, zakupu określonych produktów, inwestycji albo odblokowania zgromadzonych środków. Z czasem wymagane kwoty mogą rosnąć. Pokrzywdzony widzi na internetowej platformie rzekomo zwiększające się saldo i otrzymuje zapewnienia, że po wykonaniu kolejnego zadania będzie mógł wypłacić zgromadzone pieniądze. Gdy próbuje odzyskać środki, pojawiają się kolejne przeszkody – rzekome błędy, blokady konta, dodatkowe opłaty albo konieczność wykonania jeszcze jednego przelewu. W rzeczywistości kolejne wpłaty nie prowadzą do odzyskania pieniędzy, lecz zwiększają poniesione straty.

Sprawa trafiła do sądu

Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty, do których – jak przekazuje policja – przyznała się. Przeciwko niej skierowano już akt oskarżenia do sądu. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.Policjanci przypominają, że legalna praca nigdy nie wymaga wpłacania własnych pieniędzy w celu otrzymania wynagrodzenia.

„Szczególną ostrożność powinny wzbudzić oferty obiecujące szybki i wysoki zarobek przy wykonywaniu bardzo prostych i nieadekwatnych do rzekomego wynagrodzenia czynności oraz sytuacje, w których kontakt z pracodawcą odbywa się wyłącznie za pośrednictwem komunikatora” – przypominają funkcjonariusze.

W przypadku podejrzenia oszustwa nie należy przekazywać pieniędzy, danych bankowych, kodów autoryzacyjnych ani danych dokumentów tożsamości. Warto zachować korespondencję, potwierdzenia przelewów oraz adresy stron internetowych i przekazać je policji.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi