GORĄCY TEMAT Kolejna petycja w sprawie trasy N-S! Tym razem mieszkańcy Kłodnicy mówią „nie” wariantowi 5

Czas czytania: 14 min.

Planowana obwodnica Halemby ponownie wywołuje emocje. Po październikowym spotkaniu, podczas którego przedstawiono dwa nowe warianty przebiegu trasy N-S, mieszkańcy Kłodnicy i Starej Kuźnicy rozpoczęli zbieranie podpisów przeciwko wariantowi nr 5. Obawiają się wyburzeń domów, zwiększonego ruchu i ingerencji w tereny leśne. Zwracają również uwagę na wyższe koszty proponowanego rozwiązania. Tymczasem były wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer ostrzega, że na budowę obwodnicy mieszkańcy mogą czekać znacznie dłużej, niż się spodziewają.

Ponad 600 uwag i dwa nowe warianty trasy N-S. Co ustalono podczas spotkania 8 października?

W czwartek, 8 października, odbyło się drugie spotkanie informacyjne dotyczące planowanego przedłużenia trasy N-S od autostrady A4 do granicy Rudy Śląskiej z Mikołowem. Projektanci przedstawili mieszkańcom wyniki analiz przeprowadzonych po czerwcowych konsultacjach. W ich trakcie do miasta wpłynęło ponad 600 uwag, wniosków i petycji dotyczących proponowanego przebiegu przyszłej obwodnicy Halemby.

Odpowiedzią na zgłaszane postulaty było opracowanie dwóch kolejnych rozwiązań, oznaczonych numerami 4 i 5. Pierwszy z nich przygotowano w związku z licznymi uwagami dotyczącymi przebiegu drogi w rejonie ulic Kłodnickiej i Piotra Skargi. Wariant nr 4 zakłada również zmianę miejsca połączenia trasy z drogą wojewódzką nr 925 w Mikołowie, tak aby odsunąć je możliwie daleko od zabudowy mieszkaniowej.

Z kolei wariant nr 5 przewiduje poprowadzenie drogi po wschodniej stronie terenów należących do KWK Halemba. Rozwiązanie to odsuwa planowaną trasę od części zabudowań po zachodniej stronie dzielnicy, ale jednocześnie oznacza wydłużenie inwestycji o ponad 1,2 kilometra. Jak przedstawiono podczas spotkania, szacunkowy koszt budowy tego odcinka byłby wówczas wyższy o blisko 37 proc.

Wariant 5 trasy N-S budzi sprzeciw mieszkańców Kłodnicy i Starej Kuźnicy

Choć nowe propozycje powstały w odpowiedzi na wcześniejsze zastrzeżenia mieszkańców, nie zakończyły dyskusji. Teraz przeciwko wariantowi nr 5 występuje część mieszkańców Kłodnicy i Starej Kuźnicy, którzy obawiają się, że realizacja tego rozwiązania negatywnie wpłynie na ich najbliższe otoczenie.

Na facebookowym profilu „Stara Kuźnica-Kłodnica-Halemba” opublikowano apel o podpisywanie petycji przeciwko temu wariantowi. Jej autorzy podkreślają, że są świadomi potrzeby budowy obwodnicy, jednak nie zgadzają się na rozwiązanie, które w ich ocenie będzie droższe, mniej funkcjonalne i szkodliwe dla lokalnej społeczności.

Droższa i dłuższa droga, mniej korzyści dla mieszkańców dzielnicy i zagrożone domy i lasy. Czy tego potrzebujemy, Mieszkańcy Kłodnicy i Starej Kuźnicy? – pytają autorzy apelu.

Najwięcej obaw budzi bliskość planowanej trasy względem istniejących budynków mieszkalnych. Mieszkańcy wskazują na ryzyko wyburzeń części nieruchomości, a także zwiększonego hałasu, ruchu ciężarowego i emisji spalin. Zwracają również uwagę na możliwość ingerencji w las w rejonie ulic Skośnej i Piotra Skargi, który stanowi miejsce wypoczynku oraz naturalną osłonę przed autostradą A4.

Droższa obwodnica, ale czy skuteczniejsza? Mieszkańcy mają wątpliwości

Argumentem przeciwko wariantowi nr 5 są także jego koszty. Podczas październikowego spotkania projektanci wskazali, że realizacja tego rozwiązania oznaczałaby wzrost szacowanych wydatków na budowę analizowanego odcinka o blisko 37 proc. Autorzy petycji podnoszą natomiast, że różnica może wynieść co najmniej 40 proc., a dodatkowe koszty mogłyby pojawić się w związku z ewentualnymi sporami i roszczeniami właścicieli nieruchomości.

Mieszkańcy kwestionują również korzyści komunikacyjne takiego przebiegu drogi. Ich zdaniem planowane węzły znalazłyby się zbyt daleko od najbardziej zatłoczonej części Halemby, przez co część kierowców nadal korzystałaby z dotychczasowych ulic. Dojazd do obwodnicy mógłby natomiast zwiększyć natężenie ruchu na ulicach Kłodnickiej i Piotra Skargi.

Potrzebujemy obwodnicy, z której mieszkańcy będą chcieli korzystać, i rozwiązania, którego koszty są uzasadnione korzyściami – podkreślają autorzy petycji.

Przedstawione zastrzeżenia są stanowiskiem inicjatorów protestu. Ostateczny zakres ingerencji w zabudowę, tereny zielone oraz szczegółowe koszty poszczególnych rozwiązań wymagają dalszych analiz projektowych.

Mieszkańcy zbierają podpisy po domach. Wkrótce petycja internetowa

Sprzeciw wobec wariantu nr 5 nie ogranicza się do wpisów w mediach społecznościowych. Rozpoczęło się już zbieranie podpisów pod petycją, a osoby zaangażowane w inicjatywę odwiedzają mieszkańców w ich domach. W najbliższym czasie ma zostać udostępniona także elektroniczna wersja dokumentu.

Autorzy petycji domagają się rzetelnego porównania proponowanych rozwiązań, uwzględniającego zarówno koszty realizacji, jak i wpływ na codzienne życie mieszkańców. Podkreślają, że wcześniejszy wariant nr 4 był już modyfikowany po społecznych uwagach, dlatego również w przypadku wariantu nr 5 oczekują uwzględnienia głosu osób bezpośrednio zainteresowanych przebiegiem planowanej drogi.

Dlaczego obwodnica Halemby jest potrzebna? Miasto przedstawiło wyniki pomiarów

Podczas spotkania 8 października przedstawiono również wyniki badań natężenia ruchu, które potwierdzają potrzebę budowy nowego połączenia drogowego. Z miejskich analiz wynika, że ruch tranzytowy na ulicy 1 Maja, przebiegającej przez centrum Halemby, stanowi obecnie od 40 do nawet 60 proc. wszystkich pojazdów poruszających się tym odcinkiem.

– Statystyki z przeprowadzonych w dzielnicy pomiarów mówią same za siebie. Obecnie ruch tranzytowy na ulicy 1 Maja, czyli w ścisłym centrum Halemby, wynosi od 40 do nawet 60 procent wszystkich rejestrowanych w tym rejonie pojazdów. To obciążenie dla dotychczasowej infrastruktury, a głównym założeniem dla nowej trasy jest uwolnienie centrum dzielnicy od ciężkiego ruchu tranzytowego i bezpieczne skomunikowanie ważnych terenów przemysłowych – podkreślał prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk.

Władze miasta zaznaczają jednocześnie, że wybór ostatecznego przebiegu trasy jeszcze nie nastąpił. Podczas ostatniego spotkania mieszkańcy poprosili o bardziej szczegółowe przedstawienie wariantu nr 4. Urząd Miasta zobowiązał się do opublikowania czytelniejszego opracowania graficznego tego rozwiązania. Zapowiedziano również pogłębioną analizę wariantu nr 5.

Kiedy ruszy budowa trasy N-S w Halembie? Miasto wskazuje na 2028 rok

Podczas październikowego spotkania przedstawiono także informacje dotyczące dalszego harmonogramu inwestycji. Obecnie miasto pracuje nad Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowym, które ma pomóc w wyborze optymalnego rozwiązania. Następnym krokiem będzie uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a dopiero później szczegółowe projektowanie budowlane.

Na tym etapie ma zostać opracowana również prognoza akustyczna, pozwalająca określić konieczność i lokalizację ekranów przeciwhałasowych. Według przedstawionych planów uzyskanie ostatecznej decyzji ZRID oraz rozpoczęcie procedur przetargowych przewidziano na połowę 2028 roku. Nie oznacza to jednak, że termin rozpoczęcia samych robót budowlanych został już ostatecznie potwierdzony.

– Przypominam, że cały czas jesteśmy w początkowym stadium projektowania. Przed nami dalsze analizy i rozmowy, m.in. z przedstawicielami kopalni. Zależy mi, aby ta kluczowa dla rozwoju Rudy Śląskiej arteria powstała w optymalnym kompromisie i z poszanowaniem głosu mieszkańców po wzięciu pod uwagę wielu istotnych kryteriów – mówił prezydent Michał Pierończyk.

Krzysztof Mejer: Na obwodnicę Halemby możemy czekać do końca lat 30.

Znacznie mniej optymistycznie możliwość szybkiej realizacji obwodnicy ocenia były wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie zwrócił uwagę na kwestię wykorzystania terenów należących do KWK Halemba.

Muszę rozczarować tych, ktorzy uwierzyli w szybką budowę obwodnicy Halemby – napisał były wiceprezydent.

Zdaniem Mejera problemem może okazać się dalsza działalność kopalni, która według przywołanych przez niego informacji ma prowadzić wydobycie do 2034 roku. Były samorządowiec uważa, że Polska Grupa Górnicza nie zgodzi się na wykorzystanie terenów niezbędnych do funkcjonowania zakładu, w tym bocznicy kolejowej, dopóki kopalnia będzie prowadziła działalność.

Mejer przypomniał, że podobny przebieg obwodnicy analizowano już za jego kadencji. Wówczas zakładano jednak inny scenariusz dotyczący przyszłości rudzkich kopalń. W jego ocenie zmiana tych założeń może oznaczać, że realizacja inwestycji będzie możliwa dopiero pod koniec lat 30. XXI wieku.

Są to jednak przewidywania byłego wiceprezydenta, a nie oficjalne stanowisko miasta czy Polskiej Grupy Górniczej. Władze Rudy Śląskiej zapowiadają dalsze rozmowy z przedstawicielami kopalni, które mają pomóc określić realne możliwości przeprowadzenia trasy przez ten obszar.

Trasa N-S w Halembie. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła

Sprawa obwodnicy Halemby pokazuje, jak trudno pogodzić oczekiwania mieszkańców poszczególnych części dzielnicy. Wcześniejsze petycje i ponad 600 zgłoszonych uwag przyczyniły się do przygotowania nowych wariantów, jednak jeden z nich spotkał się z kolejną falą sprzeciwu. Dla mieszkańców Kłodnicy i Starej Kuźnicy szczególnie istotne pozostają kwestie ochrony domów, terenów zielonych oraz lokalnego układu komunikacyjnego.

Miasto nie przesądziło jeszcze, którędy ostatecznie przebiegnie obwodnica. Przed projektantami kolejne analizy, a przed samorządem rozmowy z mieszkańcami i przedstawicielami kopalni. Nowa petycja oznacza, że do dyskusji o przyszłości trasy N-S dołączył kolejny głos, którego nie będzie można pominąć przy ocenie proponowanych rozwiązań.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi